Neboa w Niemczech
Więcej
    Neboa w Niemczech

    Jobcenter odebrał mu 1131 euro zasiłku. Wszystko przez płatności kartą 370 km od domu

    Mężczyzna pobierający Bürgergeld stracił prawo do dalszych wypłat, ponieważ jego karta bankowa była regularnie używana około 370 kilometrów od deklarowanego miejsca zamieszkania. Jobcenter uznał, że świadczeniobiorca w rzeczywistości przeprowadził się do swojej partnerki. Sprawa trafiła jednak do sądu. Landessozialgericht Nordrhein-Westfalen uznał, że same transakcje kartą nie wystarczyły, aby udowodnić zmianę miejsca zamieszkania. Co więcej, urząd popełnił istotny błąd proceduralny.

    1 131 euro miesięcznie i nagle koniec wypłat

    Do końca stycznia 2025 roku mężczyzna otrzymywał co miesiąc 1 131 euro Bürgergeld. Na tę kwotę składało się 563 euro podstawowego świadczenia, 500 euro na koszty zakwaterowania oraz 68 euro na ogrzewanie. W grudniu 2024 roku złożył wniosek o dalszą wypłatę świadczenia. Wtedy Jobcenter zaczęło dokładniej analizować jego sytuację. Szczególne podejrzenia wzbudziły wyciągi z konta. Od końca sierpnia do końca listopada 2024 roku wszystkie wypłaty z bankomatów oraz płatności kartą były dokonywane w okolicy, w której mieszkała jego partnerka. Problem polegał na tym, że była ona oddalona od jego oficjalnego miejsca zamieszkania o około 370 kilometrów. Dodatkowo w tej samej okolicy znajdowali się lekarze oraz prawnik mężczyzny. Pracownicy Jobcenter przeprowadzili również trzy niezapowiedziane wizyty w jego mieszkaniu, ale za każdym razem nikogo nie zastali. Dla urzędu był to zestaw sygnałów wskazujących, że mężczyzna faktycznie przeniósł się do swojej partnerki.

    Jobcenter uznało, że mężczyzna mieszka już gdzie indziej

    Jobcenter uznało, że nie jest już właściwym urzędem do wypłacania świadczenia. W marcu 2025 roku odmówiło więc dalszej wypłaty Bürgergeld, począwszy od lutego. Mężczyzna nie czekał jednak na zakończenie całej procedury. Ponieważ jego wniosek o dalsze świadczenia przez pewien czas pozostawał nierozpatrzony, już 10 lutego 2025 roku zwrócił się do Sozialgericht Detmold o zabezpieczenie swoich praw. Sąd pierwszej instancji w kwietniu oddalił jego wniosek w trybie pilnym. Mężczyzna złożył jednak zażalenie do Landessozialgericht Nordrhein-Westfalen. To właśnie ten sąd nakazał ostatecznie tymczasową wypłatę świadczeń.

    Zużycie wody również wzbudziło podejrzenia

    Na niekorzyść mężczyzny przemawiały także dane dotyczące zużycia wody. Z rozliczenia kosztów dodatkowych wynikało, że w całym 2024 roku zużył zaledwie cztery metry sześcienne wody. Tak niski wynik również wzbudził wątpliwości sądu co do tego, czy mieszkanie było przez niego faktycznie stale użytkowane. Brak płatności kartą w miejscu deklarowanego zamieszkania oraz trzy nieudane wizyty pracowników Jobcenter dodatkowo wzmacniały podejrzenia urzędu. Mężczyzna miał jednak wyjaśnienie dla tych okoliczności.

    Choroba miała tłumaczyć korzystanie z karty przez partnerkę

    Świadczeniobiorca cierpi na spastyczne porażenie oraz inne schorzenia. Jak wyjaśnił, ze względu na stan zdrowia nie jest w stanie samodzielnie opuścić mieszkania znajdującego się na drugim piętrze. Dlatego jego partnerka miała robić zakupy przy użyciu jego karty bankowej. Korzystała również z jego samochodu. Sam mężczyzna twierdził, że odwiedza partnerkę zaledwie dwa lub trzy razy w miesiącu, a podczas każdej wizyty pozostaje u niej przez kilka dni. Wyjaśniał również, dlaczego nadal korzysta z lekarzy znajdujących się w pobliżu miejsca zamieszkania partnerki. Jak wskazywał, chodziło o wieloletnie zaufanie do tych specjalistów.

    Zapowiedziana kontrola przemówiła na jego korzyść

    Istotne znaczenie miał później przeprowadzony, tym razem zapowiedziany, domowy wywiad. Pracownik Jobcenter zastał mężczyznę w jego mieszkaniu. Lokal był w pełni umeblowany. Znajdowały się w nim jego osobiste dokumenty, ubrania oraz żywność. Tymczasem w mieszkaniu partnerki, które zostało sprawdzone przez inne Jobcenter, nie znaleziono przedmiotów jednoznacznie wskazujących na jego stałe zamieszkanie. Poza przedmiotem, który mógł należeć do mężczyzny, czyli laską służącą do chodzenia, nie było tam niczego, co potwierdzałoby jego trwałe przeniesienie się.

    Sąd uznał, że karta nie jest dowodem przeprowadzki

    Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego Landessozialgericht Nordrhein-Westfalen uznał za bardziej prawdopodobne, że mężczyzna nadal mieszkał w swoim dotychczasowym mieszkaniu. Sąd uznał jego wyjaśnienia dotyczące płatności kartą oraz tankowania samochodu za wiarygodne. Partnerka potwierdziła, że korzystała z jego karty i samochodu, a także opisała wzajemne wizyty. Ograniczenia zdrowotne mężczyzny potwierdził również jego ojczym, który zeznawał na temat jego sytuacji życiowej i finansowej. Nie wszystkie wątpliwości zostały jednak wyjaśnione. Sąd uznał między innymi, że tłumaczenie wyjątkowo niskiego zużycia wody nie jest szczególnie przekonujące. Mimo to całokształt materiału dowodowego nie pozwolił stwierdzić, że mężczyzna rzeczywiście przeprowadził się do partnerki. Nietypowe transakcje na koncie były więc ważną poszlaką, ale nie stanowiły wystarczającego dowodu zmiany miejsca zamieszkania.

    Jobcenter popełniło jeszcze jeden ważny błąd

    Na decyzję sądu wpłynęła jednak nie tylko kwestia tego, gdzie mężczyzna faktycznie mieszkał. Landessozialgericht zwrócił uwagę na istotny problem proceduralny. Sam fakt, że dane Jobcenter uznało się za niewłaściwe miejscowo, nie oznacza automatycznie utraty prawa do świadczenia. Zgodnie z § 16 ust. 2 SGB I, jeżeli urząd uzna, że nie jest właściwy do rozpatrzenia wniosku, powinien co do zasady niezwłocznie przekazać go właściwej instytucji. W tym przypadku do takiego przekazania nie doszło. Zdaniem sądu oznaczało to, że dotychczasowe Jobcenter nadal pozostawało zobowiązane do wypłaty świadczeń. Wątpliwości dotyczące miejsca zamieszkania nie mogły więc stanowić podstawy do całkowitego wstrzymania wypłat przez ten urząd.

    Brak świadczenia doprowadził do problemów z mieszkaniem

    Sprawa miała dla mężczyzny bardzo poważne konsekwencje finansowe. Do czasu wydania decyzji przez sąd jego zaległości czynszowe wzrosły do około 1 500 euro. Właściciel wypowiedział mu umowę najmu. Problemy pojawiły się również z dostawcą gazu. Z powodu kolejnych 206 euro zaległości zapowiedziano możliwość odcięcia dostaw. W tej sytuacji Landessozialgericht Nordrhein-Westfalen 8 lipca 2025 roku wydał postanowienie w trybie pilnym (L 21 AS 537/25 B ER).

    Sąd nakazał tymczasową wypłatę pieniędzy

    Sąd zobowiązał Jobcenter do tymczasowego wypłacania mężczyźnie świadczenia podstawowego oraz kosztów ogrzewania od 10 lutego 2025 roku. Koszty zakwaterowania miały być natomiast pokrywane od marca. Oznaczało to, że od marca Jobcenter musiało ponownie wypłacać mu pełną kwotę 1 131 euro miesięcznie, początkowo do 30 września 2025 roku. Sprawa pokazuje jednocześnie, że nietypowe transakcje na koncie bankowym mogą wzbudzić zainteresowanie Jobcenter i stać się podstawą do dodatkowej weryfikacji sytuacji świadczeniobiorcy. Nie oznacza to jednak, że same płatności dokonywane w innym mieście automatycznie dowodzą przeprowadzki. W tym przypadku sąd uznał, że przedstawione dowody nie były wystarczające, a dodatkowo Jobcenter nie dopełniło obowiązku przekazania sprawy właściwemu organowi.

    źródło: buergergeld.org

    Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

    214,605FaniLubię
    75,700ObserwującyObserwuj
    347ObserwującyObserwuj
    Praca Niemcy - top oferty:

    1 KOMENTARZ

    Obserwuj
    Powiadom o

    1 Komentarz
    najstarszy
    najnowszy najpopularniejszy
    1
    0
    Co o tym myślisz? Skomentuj!x