Więcej

    Planował zamach w Niemczech. Dostał 6000 euro, żeby dobrowolnie opuścić kraj!

    Wieloletnia obserwacja miała kosztować ponad 50 tys. euro miesięcznie

    Syryjski obywatel uznawany przez niemieckie służby za osobę stanowiącą zagrożenie dla bezpieczeństwa dobrowolnie opuścił Niemcy. W ramach uzgodnionej z bawarskimi władzami dobrowolnej wyjazdu Abdulhadi B. otrzymał 6000 euro. Bawarski Krajowy Urząd ds. Azylu i Powrotów uznał jego wyjazd za „znaczące zwiększenie bezpieczeństwa dla Niemiec”. Według informacji medialnych rozwiązanie to miało być również znacznie tańsze niż dalsze utrzymywanie środków bezpieczeństwa i nadzoru wobec 38-latka. Mężczyzna opuścił Niemcy z lotniska w Monachium, a następnie przez Stambuł udał się do Aleppo.

    Deportacja wcześniej nie doszła do skutku

    W przeszłości niemieckie władze próbowały doprowadzić do deportacji mężczyzny, jednak skutecznie walczył on z decyzją w sądzie. Według przedstawionych informacji domagał się również 144 tys. euro odszkodowania za pobyt w areszcie. Po opuszczeniu więzienia był objęty ścisłym nadzorem. Nosił elektroniczną bransoletę monitorującą i nie mógł opuszczać miejscowości Tirschenreuth. Koszt jego obserwacji miał przekraczać 50 tys. euro miesięcznie. Policja miała interweniować wobec niego 19 razy. Sprawy dotyczyły między innymi gróźb, fałszywych oskarżeń oraz stalkingu.

    Został skazany za działalność związaną z islamistycznym terroryzmem

    Mężczyzna studiował medycynę w Würzburgu. W 2016 roku został zatrzymany po tym, jak pojawiły się informacje o groźbach dotyczących zamachu na synagogę w Berlinie. Według wcześniejszych ustaleń miał również poszukiwać instrukcji budowy bomb oraz planować szkolenie siedmioletniego syna swojej byłej partnerki na dziecięcego żołnierza. W 2018 roku został skazany na pięć lat i trzy miesiące więzienia.

    Przed wyjazdem nazwał siebie „żołnierzem Boga”

    Przed opuszczeniem Niemiec Abdulhadi B. udzielił wypowiedzi dziennikowi „Bild”, w której określił siebie jako „żołnierza Boga”. Według relacji gazety podczas transportu na lotnisko uniósł również prawy palec wskazujący. Gest ten bywa wykorzystywany jako symbol przez środowiska islamistyczne, w tym przez tzw. Państwo Islamskie. 38-latek twierdził, że otrzymane od niemieckich władz 6000 euro zamierza zniszczyć lub przekazać sierotom. Dobrowolny wyjazd oznacza zakończenie wieloletniego problemu związanego z jego dalszym pobytem w Niemczech. Władze argumentują, że w tym przypadku wynegocjowanie opuszczenia kraju przez osobę uznawaną za zagrożenie było korzystniejsze zarówno z punktu widzenia bezpieczeństwa, jak i kosztów ponoszonych przez państwo.

    źródło: focus.de

    Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

    214,605FaniLubię
    75,700ObserwującyObserwuj
    347ObserwującyObserwuj
    Praca Niemcy - top oferty:

    1 KOMENTARZ

    Obserwuj
    Powiadom o

    1 Komentarz
    najstarszy
    najnowszy najpopularniejszy
    1
    0
    Co o tym myślisz? Skomentuj!x