Coraz więcej diagnoz wśród młodych ludzi
W Niemczech odnotowano wyraźny wzrost liczby diagnoz dysforii płciowej, dawniej określanej jako zaburzenie tożsamości płciowej. Choć całkowita liczba przypadków nadal pozostaje stosunkowo niewielka, tempo wzrostu w ostatnich latach zwraca uwagę badaczy. Takie wnioski płyną z nowego badania przeprowadzonego przez Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Münster oraz Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Hamburgu. Wyniki zostały opublikowane w maju na łamach specjalistycznego czasopisma „International Journal of Transgender Health”. Naukowcy przeanalizowali dane około dziewięciu milionów osób ubezpieczonych w niemieckiej kasie chorych Barmer w latach 2010–2021.
Wśród niepełnoletnich liczba diagnoz wzrosła ponad trzykrotnie
Z badania wynika, że w grupie osób niepełnoletnich liczba diagnoz dysforii płciowej wzrosła z 14 do 48 przypadków na 100 tysięcy osób. Szczególnie wyraźny wzrost odnotowano wśród dziewcząt. W 2010 roku diagnozę stawiano 41 dziewczętom na 100 tysięcy, natomiast jedenaście lat później wskaźnik ten wynosił już 175 na 100 tysięcy. Oznacza to wzrost o około 326 procent. W przypadku chłopców wzrost również był zauważalny, jednak znacznie mniejszy. Liczba diagnoz zwiększyła się z 18 do 47 przypadków na 100 tysięcy osób.
Także wśród młodych dorosłych liczba przypadków rośnie
Podobny trend zaobserwowano w grupie dorosłych do 30. roku życia. Liczba osób z rozpoznaną dysforią płciową wzrosła tam z 12 do 39 przypadków na 100 tysięcy mieszkańców. Po rozdzieleniu danych według płci badacze zauważyli, że bezwzględny wzrost był zbliżony zarówno u kobiet, jak i mężczyzn. Jednak procentowo wzrost wśród mężczyzn okazał się większy, ponieważ rozpoczynał się z niższego poziomu. W przypadku mężczyzn wskaźnik wzrósł z 6 do 33 przypadków na 100 tysięcy osób. Wśród kobiet zwiększył się z 17 do 47 przypadków na 100 tysięcy.
Naukowcy: to nie jest wyłącznie zjawisko dotyczące nastolatków
Jeden z autorów badania, André Karch z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Münster, zwrócił uwagę, że wzrost liczby diagnoz występuje równolegle zarówno wśród nastolatków, jak i młodych dorosłych.
– Centralnym wnioskiem naszego badania jest to, że wzrost obserwujemy jednocześnie u młodzieży i osób dorosłych – powiedział badacz w rozmowie z dziennikiem „Tagesspiegel”.
Zdaniem autorów oznacza to, że nie można mówić wyłącznie o zjawisku ograniczonym do wieku nastoletniego.
Skąd bierze się wzrost liczby diagnoz?
Samo badanie nie daje jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, dlaczego liczba diagnoz dysforii płciowej tak wyraźnie wzrosła. Autorzy wskazują jednak kilka możliwych wyjaśnień. Ich zdaniem wpływ mogą mieć między innymi łatwiejszy dostęp do opieki medycznej oraz większa społeczna akceptacja osób transpłciowych. Nie wszyscy eksperci zgadzają się jednak z taką interpretacją.
Trwa dyskusja w środowisku psychiatrów
Odmienne stanowisko prezentuje Florian Zepf, psychiatra dziecięcy i młodzieżowy związany z Uniwersytetem w Jenie. Według niego przedstawione dane nie pozwalają wykluczyć czynników specyficznych dla wieku dojrzewania. W środowisku psychiatrów dziecięcych od kilku lat dyskutowane jest między innymi zjawisko określane jako „Rapid Onset”. Termin ten odnosi się do sytuacji, w której młodzi ludzie nagle zaczynają identyfikować się jako osoby transpłciowe. Jak wynika z pierwszego badania przeprowadzonego przez Lisę Littman, część takich nastolatków zmagała się również z innymi problemami psychicznymi, między innymi depresją lub zaburzeniami lękowymi.
Media społecznościowe pod lupą ekspertów
Psychiatra dziecięcy Alexander Korte uważa natomiast, że jednym z czynników mogących wpływać na wzrost liczby osób identyfikujących się jako transpłciowe są media społecznościowe. Według niego internet i platformy społecznościowe mogą odgrywać rolę w kształtowaniu postaw oraz sposobu postrzegania własnej tożsamości przez część młodych ludzi. Kwestia ta pozostaje jednak przedmiotem dalszych badań i debat naukowych.
Wielu pacjentów rozpoczyna terapię hormonalną
Badanie pokazuje również, że znaczna część osób, u których zdiagnozowano dysforię płciową, decyduje się na leczenie hormonalne. Wśród niepełnoletnich około jedna trzecia pacjentów rozpoczyna terapię hormonalną w ciągu dwóch lat od postawienia diagnozy. W przypadku osób dorosłych odsetek ten jest wyższy i wynosi około dwóch trzecich. Autorzy badania zwracają jednak uwagę, że niższy udział niepełnoletnich może wynikać również z bardziej skomplikowanych i czasochłonnych procedur związanych z uzyskaniem zgody na leczenie.
Debata trwa
Opublikowane wyniki ponownie rozbudziły dyskusję na temat przyczyn rosnącej liczby diagnoz dysforii płciowej w Niemczech. Eksperci zgadzają się co do samego faktu wzrostu liczby przypadków, jednak różnią się w ocenie czynników odpowiedzialnych za to zjawisko. Naukowcy podkreślają, że potrzebne są dalsze badania, które pozwolą lepiej zrozumieć przyczyny obserwowanych zmian i ich znaczenie dla systemu ochrony zdrowia oraz opieki nad młodymi ludźmi.
źródło: bild.de


