Więcej

    Niemcy cofają obywatelstwo za poglądy? Głośna sprawa Palestyńczyka z Berlina

    W Niemczech trwa głośna debata dotycząca granic wolności słowa, prawa obywatelskiego oraz polityki wobec konfliktu izraelsko-palestyńskiego. W centrum sprawy znalazł się Abdallah A. – mężczyzna palestyńskiego pochodzenia, który po otrzymaniu niemieckiego obywatelstwa stracił je zaledwie kilka tygodni później. Powodem miały być wpisy opublikowane przez niego w mediach społecznościowych dotyczące Palestyny i Hamasu. Sprawa odbiła się szerokim echem w niemieckich mediach i wywołała spór o to, czy nowe przepisy dotyczące obywatelstwa są wykorzystywane do oceniania poglądów politycznych migrantów.

    Obywatelstwo cofnięte kilka tygodni po jego przyznaniu

    Abdallah A. urodził się w 1990 roku w Libanie. Jak podano, od drugiego miesiąca życia mieszkał wraz z palestyńską rodziną w Berlinie. Tam dorastał, chodził do szkoły i pracował. We wrześniu 2025 roku otrzymał niemieckie obywatelstwo.

    Według dokumentów cytowanych przez portal Jacobin, niedługo później berlińskie władze wszczęły procedurę cofnięcia naturalizacji. Impulsem miały być zapytania prasowe skierowane do berlińskich urzędów przez media oraz publicystów zainteresowanych aktywnością mężczyzny w internecie. W centrum zainteresowania znalazły się publikacje dotyczące Palestyny oraz konfliktu na Bliskim Wschodzie.

    Kontrowersyjne wpisy w mediach społecznościowych

    Jednym z materiałów, które miały zostać uznane przez niemieckie służby za problematyczne, była relacja opublikowana na Instagramie. Przedstawiała dwóch zamaskowanych mężczyzn z palestyńskimi flagami siedzących nad morzem. Według części mediów mogli oni przypominać członków zbrojnego skrzydła Hamasu.

    Abdallah A. opatrzył zdjęcie podpisem: „Heroes of Palestine” oraz emotikonem zielonego serca. Drugim wskazywanym wpisem była publikacja dotycząca szejka Ahmada Jasina – współzałożyciela Hamasu – opublikowana na platformie Threads. Mężczyzna miał dodać do zdjęcia emotikony serca i palestyńskiej flagi. Berlińskie służby uznały te treści za przejaw sympatii wobec Hamasu. Na tej podstawie rozpoczęto procedurę cofnięcia obywatelstwa.

    Niemieckie władze powołują się na nowe przepisy

    Kluczową rolę w sprawie odegrała reforma niemieckiego prawa obywatelskiego z 2024 roku. Nowe przepisy ułatwiły wprawdzie uzyskanie obywatelstwa, ale jednocześnie wprowadziły dodatkowy wymóg. Osoby ubiegające się o niemiecki paszport muszą zadeklarować uznanie „szczególnej historycznej odpowiedzialności Niemiec za narodowosocjalistyczne bezprawie oraz ochronę życia żydowskiego”. Zdaniem władz Abdallah A. miał podczas procedury naturalizacyjnej złożyć nieprawdziwe oświadczenie dotyczące swojego stosunku do tych wartości. Właśnie dlatego uruchomiono procedurę cofnięcia obywatelstwa na podstawie paragrafu 35 ustawy o obywatelstwie.

    Mężczyzna odpiera zarzuty

    Sam Abdallah A. stanowczo odrzuca oskarżenia o wspieranie Hamasu. Jak podkreślał w dokumentach sądowych i rozmowach z mediami, jego solidarność dotyczy wyłącznie narodu palestyńskiego, a nie organizacji terrorystycznych.

    Twierdzi również, że publikowane przez niego materiały zostały wyrwane z kontekstu. Według niego wpisy miały wyrażać poparcie dla Palestyńczyków, a nie dla Hamasu czy przemocy. Mężczyzna zaznacza, że uznaje historyczną odpowiedzialność Niemiec i nie kieruje swojej krytyki przeciwko Żydom.

    Organizacje praw człowieka alarmują

    Sprawa wzbudziła duże zainteresowanie organizacji zajmujących się prawami człowieka. Wsparcie dla Abdallaha A. zadeklarowały m.in. Amnesty International Deutschland oraz European Legal Support Center. Krytycy działań władz twierdzą, że nowe przepisy mogą prowadzić do ograniczania wolności słowa osób z migracyjnym pochodzeniem. Według nich istnieje ryzyko stworzenia sytuacji, w której naturalizowani obywatele będą traktowani inaczej niż osoby posiadające niemieckie obywatelstwo od urodzenia.

    Prawnicy zwracają uwagę, że zgodnie z obecnymi przepisami niemieckie obywatelstwo może zostać cofnięte nawet do dziesięciu lat po naturalizacji, jeśli władze uznają, że zostało uzyskane na podstawie nieprawdziwych informacji.

    Sprawa wywołała polityczną debatę w Niemczech

    Decyzję władz Berlina poparli niektórzy niemieccy politycy. Burmistrz Berlina Kai Wegner podkreślił, że deklaracja przywiązania do demokratycznego porządku nie jest jedynie formalnością. Również federalny minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt wyraził aprobatę dla działań władz i zapowiedział podobne podejście wobec innych przypadków, jeśli pojawią się podobne przesłanki.

    Sprawa Abdallaha A. jest obecnie analizowana przez sąd administracyjny. Jeśli decyzja o cofnięciu obywatelstwa zostanie utrzymana, mężczyzna może zostać bezpaństwowcem, a jego dalszy pobyt w Niemczech stanie pod znakiem zapytania.

    źródło: jacobin.de

    Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

    196,777FaniLubię
    24,300ObserwującyObserwuj
    315ObserwującyObserwuj
    Praca Niemcy - top oferty:
    Obserwuj
    Powiadom o

    0 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy najpopularniejszy
    Inline Feedbacks
    View all comments
    0
    Co o tym myślisz? Skomentuj!x