BMW wycofało ofertę leasingu służbowego samochodu dla nowego przewodniczącego parlamentu Saksonii-Anhalt, Tobiasa Rauscha z AfD. Koncern zrobił to 6 października — w dniu, w którym polityk został wybrany na to stanowisko. Rausch nadal korzysta z BMW swojego poprzednika, ale umowa na ten samochód kończy się w listopadzie.
Oferta zniknęła w dniu wyboru polityka AfD
Jak informuje BILD, administracja landtagu potwierdziła gazecie „Die Zeit”, że BMW wycofało wcześniej złożoną ofertę. Również agencja dpa podała 9 października, że chodzi o propozycję przedłużenia leasingu samochodu przypisanego osobiście przewodniczącemu parlamentu.
Rausch jest pierwszym politykiem AfD, który stanął na czele parlamentu krajowego w Niemczech. Do jego urzędu należy służbowy samochód z kierowcą. Początkowo przejął auto po poprzednim przewodniczącym, Gunnarze Schellenbergerze z CDU — BMW serii 7.
Obecne BMW zostaje do listopada
Wycofanie oferty nie oznacza, że Rausch już stracił samochód. Obecny leasing jeszcze obowiązuje. Problem dotyczy tego, czym przewodniczący będzie jeździł po jego zakończeniu.
Według BILD w momencie opisywania sprawy administracja parlamentu nie miała innej oferty od dużego niemieckiego producenta. Jeśli do listopada nie uda się zorganizować zastępstwa, Rausch może zostać bez własnego służbowego auta. BMW dostarcza znaczną część samochodów używanych przez parlament i rząd Saksonii-Anhalt.
BMW nie ujawnia powodu. AfD zwraca się do Muska
Koncern nie wyjaśnił, dlaczego wycofał ofertę. Jego rzecznik przekazał, że BMW zasadniczo nie komentuje relacji z klientami. Sam termin decyzji nie rozstrzyga więc, czy jej przyczyna była polityczna.
Na sprawę zareagowała Beatrix von Storch z AfD. Jak podał „Berliner Zeitung”, zapytała na platformie X Elona Muska, czy Tesla byłaby gotowa udostępnić Rauschowi służbowy samochód. W relacji opublikowanej 9 października rano gazeta nie odnotowała odpowiedzi Muska.
Źródła: BILD, Welt (dpa), Berliner Zeitung


