Omid Mouazzen: Uchodźcy skazani za gwałt powinni zostać deportowani z Niemiec — nawet jeśli ich kraje są niebezpieczne!

Omid Mouazzen uważa, że osoby, które przyjechały do Niemiec i zostały skazane za gwałt, powinny zostać deportowane nawet wtedy, gdy kraj ich pochodzenia nie jest bezpieczny. Przedsiębiorca i twórca internetowy przedstawił ten pogląd w podcaście „Die Deutschen”. Nagranie opublikowano 29 grudnia 2025 roku, a jego fragment ponownie zaczął krążyć w mediach społecznościowych we wrześniu 2026 roku.

Omid Mouazzen chce deportacji sprawców gwałtów

W rozmowie Mouazzen mówił o bezpieczeństwie w Niemczech także z perspektywy ojca trzech córek. Podkreślił, że niepokój może zaczynać się już wtedy, gdy rodzic obawia się o córkę jadącą tramwajem.

Zaznaczył przy tym, że przestępstwa popełnia jego zdaniem tylko niewielka część ludzi, którzy przyjechali do Niemiec w poszukiwaniu lepszego życia. Wobec tej grupy domaga się jednak znacznie surowszych konsekwencji.

„Mam gdzieś, że kraj, do którego mają zostać deportowani, nie jest bezpieczny” — powiedział. Następnie stwierdził, że osoba, która zgwałciła dziewczynę, powinna zostać odesłana do takiego kraju i nie powinna pozostawać w Niemczech.

Nie użył dosłownie prawnego określenia „uchodźcy”

W cytowanym fragmencie Mouazzen nie posłużył się słowem „Flüchtlinge”, czyli „uchodźcy”. Mówił szerzej o osobach, które przyjechały do Niemiec, aby rozpocząć tu lepsze życie, oraz o deportowaniu cudzoziemców skazanych za najcięższe przestępstwa. Tytuł odnosi się do kontekstu rozmowy o azylu i ochronie, ale nie należy traktować go jako dosłownego cytatu ani jako wypowiedzi o wszystkich uchodźcach.

Mouazzen rozróżnił też sytuację niemieckiego sprawcy od cudzoziemca. Według niego obywatel Niemiec powinien odbyć karę w niemieckim więzieniu, natomiast osoba, która dopiero przyjechała do kraju i dopuściła się takiego czynu, powinna zostać deportowana.

Przeciwstawił gwałcicieli deportowanej pielęgniarce

Jako przykład niesprawiedliwych priorytetów podał historię młodej Tunezyjki. Według jego relacji kobieta złożyła wniosek o azyl, otrzymała zgodę na pracę, uczyła się zawodu pielęgniarki i pracowała, lecz po odrzuceniu wniosku została deportowana, ponieważ Tunezję uznano za bezpieczny kraj pochodzenia.

Mouazzen zestawił tę historię z przypadkami sprawców ciężkich przestępstw, których odesłanie może być niemożliwe ze względu na zagrożenie w kraju docelowym. To jego prywatna opinia i postulat, a nie decyzja niemieckich władz ani nowa zmiana prawa.

Niemieckie prawo nie pozwala automatycznie odesłać każdego skazanego

Niemiecka ustawa o pobycie przewiduje możliwość wyłączenia części ochrony przed deportacją wobec osób prawomocnie skazanych za określone poważne przestępstwa, w tym przestępstwa przeciwko wolności seksualnej. Nie oznacza to jednak automatycznego odesłania do dowolnego kraju.

Nadal trzeba sprawdzić między innymi, czy deportowanej osobie grozi poważna krzywda, tortury, nieludzkie traktowanie albo konkretne zagrożenie życia i zdrowia. Każda sprawa wymaga indywidualnej oceny. Postulat Mouazzena idzie więc dalej niż prosta relacja obowiązujących przepisów.

Nagranie nie jest nowe

Cały odcinek podcastu trwa niemal cztery godziny i został opublikowany pod koniec grudnia 2025 roku. We wrześniu 2026 roku krótki fragment wypowiedzi ponownie zdobył popularność w mediach społecznościowych. Nie jest to zatem nowa wypowiedź z ostatnich dni, lecz starsze nagranie, które znów wywołało dyskusję.

Źródła: Die Deutschen Podcast, Raptastisch, Bundesministerium der Justiz – Aufenthaltsgesetz § 60, Omid Mouazzen

Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

214,605FaniLubię
75,700ObserwującyObserwuj
347ObserwującyObserwuj
Praca Niemcy - top oferty:
Obserwuj
Powiadom o

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy najpopularniejszy