Rosyjski gaz znów popłynie do Niemiec? AfD przygotowuje spotkanie z wysłannikiem Putina!

Kierownictwo AfD rozpoczęło przygotowania do spotkania z Kiriłłem Dmitrijewem, bliskim doradcą Władimira Putina i szefem rosyjskiego funduszu majątkowego. Według ustaleń Reutersa rozmowy mają dotyczyć możliwego wznowienia dostaw rosyjskiego gazu do Niemiec oraz ponownego uruchomienia gazociągów Nord Stream.

W spotkaniu, które mogłoby odbyć się już w marcu 2027 roku, mieliby uczestniczyć współprzewodniczący AfD Alice Weidel i Tino Chrupalla. To na razie plan opisywany przez osoby znające przygotowania, a nie oficjalnie potwierdzony szczyt. Rzecznik AfD oraz przedstawiciel Dmitrijewa odmówili Reutersowi komentarza.

Spotkanie tylko pod określonym warunkiem

Według jednego ze źródeł agencji do rozmów miałoby dojść wyłącznie wtedy, gdy wcześniej zostanie uzgodniony plan pokojowy między Rosją a Ukrainą. Wśród rozważanych miejsc wymieniane są Izrael, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Indie.

Organizatorzy mieli również liczyć na udział przedstawicieli Stanów Zjednoczonych, w tym Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera. Wysoki rangą amerykański urzędnik przekazał jednak Reutersowi, że obaj nie zostali poinformowani o proponowanym spotkaniu ani na nie zaproszeni.

AfD stawia na rosyjski gaz

Alice Weidel od miesięcy opowiada się za zakończeniem bojkotu rosyjskiej ropy i gazu. W czerwcowym wywiadzie dla Reutersa przekonywała, że tani surowiec z Rosji był jednym z fundamentów sukcesu niemieckiego przemysłu. AfD chce przedstawiać powrót do rosyjskich dostaw jako sposób na obniżenie kosztów energii i poprawę konkurencyjności gospodarki.

Przed pełnoskalową inwazją Rosji na Ukrainę w 2022 roku Rosja dostarczała ponad połowę gazu ziemnego zużywanego w Niemczech. Po wstrzymaniu dostaw i uszkodzeniu części gazociągów Nord Stream kraj musiał szybko zastąpić ten surowiec innymi źródłami.

Rozmowy byłyby przede wszystkim politycznym sygnałem

Nawet jeśli spotkanie dojdzie do skutku, samo w sobie nie oznacza wznowienia dostaw. AfD nie sprawuje władzy federalnej i nie może samodzielnie zmienić niemieckiej polityki energetycznej ani sankcji wobec Rosji. Rozmowy miałyby więc przede wszystkim znaczenie polityczne i wizerunkowe.

Pomysł wywołuje ostry sprzeciw przeciwników powrotu do rosyjskiego gazu. Poseł Zielonych Michael Kellner ostrzegł przed ponownym uzależnieniem Niemiec od Rosji i przypomniał, że kryzys energetyczny kosztował państwo dziesiątki miliardów euro. Polityk CDU Roderich Kiesewetter ocenił z kolei, że ponowne uruchomienie Nord Stream byłoby zagrożeniem dla bezpieczeństwa Europy i mogłoby doprowadzić do izolacji Niemiec.

Amerykańska Izba Handlowa w Rosji przyjęła natomiast sam pomysł rozmów pozytywnie, widząc w nim możliwość szerszego dialogu gospodarczego.

Źródła: Reuters

Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

214,605FaniLubię
75,700ObserwującyObserwuj
347ObserwującyObserwuj
Praca Niemcy - top oferty:
Obserwuj
Powiadom o

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy najpopularniejszy