Neboa w Niemczech
Więcej
    Neboa w Niemczech

    Niemiecka minister zarabia 16,5 tys. euro miesięcznie i uważa, że żywność jest zbyt tania

    Wypowiedź minister rolnictwa Nadrenii-Palatynatu Christine Schneider (CDU) na temat cen żywności wywołała dyskusję. Polityczka uważa, że produkty spożywcze w Niemczech są „wciąż zbyt tanie”, a ich niska cena może prowadzić do mniejszego doceniania pracy związanej z ich produkcją. Schneider podkreśla jednak, że jej celem nie jest narzucanie konsumentom, co powinni kupować. Chce natomiast zwiększyć świadomość społeczeństwa dotyczącą produkcji zdrowej i regionalnej żywności.

    „Większa świadomość i szacunek dla zdrowej żywności”

    Jak przekazała Christine Schneider, od lat istnieje rozdźwięk między tym, co konsumenci deklarują w badaniach opinii, a ich rzeczywistymi zachowaniami podczas zakupów. Minister zaznacza, że chciałaby zwiększyć wśród mieszkańców świadomość oraz szacunek dla produkcji zdrowej żywności. Jej zdaniem zbyt niskie ceny mogą sprawiać, że konsumenci mniej doceniają produkty oraz pracę osób odpowiedzialnych za ich wytwarzanie.

    „Jeśli żywność jest zbyt tania, to również jej wartość w oczach konsumentów spada” – argumentowała Schneider, cytowana przez Deutsche Presse-Agentur.

    Polityczka zwróciła również uwagę, że w Niemczech żywność jest jej zdaniem stosunkowo tania w porównaniu z innymi państwami europejskimi. Jako przykłady wskazała Austrię i Francję, gdzie – według niej – w supermarketach można znaleźć przede wszystkim produkty pochodzące z danego kraju.

    Minister wspomina również lata pandemii

    Christine Schneider odwołała się także do okresu pandemii COVID-19, obejmującego lata 2020-2023. Według minister w tamtym czasie wyraźnie wzrosła sprzedaż produktów ekologicznych i regionalnych. Jej zdaniem mogło to mieć związek między innymi z ograniczeniem możliwości spędzania czasu poza domem. Ludzie mieli wówczas więcej czasu na przygotowywanie posiłków i robienie zakupów. Schneider zauważyła jednak, że po zakończeniu pandemii ten trend ponownie się odwrócił.

    „Niestety po pandemii sytuacja znowu rozwinęła się w przeciwnym kierunku” – stwierdziła.

    Ceny żywności coraz ważniejsze dla konsumentów

    Wypowiedź minister pojawia się w czasie, gdy ceny żywności pozostają jednym z istotnych elementów domowych budżetów. Dla wielu gospodarstw domowych cena jest ważnym kryterium przy wyborze produktów. Autor komentowanego tekstu zwraca uwagę na sprzeczność, z jaką jego zdaniem mierzą się konsumenci. Z jednej strony deklarują oni poparcie dla dobrostanu zwierząt, produktów regionalnych czy zdrowego odżywiania, z drugiej zaś nie zawsze są gotowi zapłacić za te produkty więcej. W tekście pojawiają się przykłady podobnych oczekiwań: konsumenci chcą lepszych warunków hodowli zwierząt, ale jednocześnie nie chcą znaczącego wzrostu cen mięsa. Chętnie kupują produkty regionalne, lecz oczekują, że nie będą one droższe od importowanych odpowiedników.

    Autor: konsumenci muszą brać pod uwagę własne możliwości

    Autor krytycznie odnosi się do sugestii, że problemem mogą być zbyt niskie ceny produktów spożywczych. Przypomina, że możliwości finansowe konsumentów są ograniczone. W jego ocenie osoby robiące zakupy w supermarketach i dyskontach mają prawo wybierać produkty odpowiadające zarówno ich preferencjom, jak i możliwościom finansowym. Autor podkreśla również, że wzrost cen może oznaczać konieczność ograniczenia ilości kupowanej żywności. W jego opinii gospodarstwa domowe, które dysponują ograniczonym budżetem, mogą być zmuszone do kupowania mniejszej ilości mięsa, warzyw czy owoców, jeśli ceny będą nadal rosły.

    Spór o to, kto powinien ponosić koszty

    W tle wypowiedzi minister znajduje się szersza dyskusja dotycząca przyszłości niemieckiego rolnictwa. Z jednej strony rolnicy ponoszą wysokie koszty produkcji i konkurują z producentami z innych państw, gdzie część kosztów może być niższa. Z drugiej strony konsumenci oczekują przystępnych cen. Autor zwraca uwagę, że niemieccy rolnicy nie zawsze są w stanie produkować równie tanio jak rolnicy z Polski czy państw bałtyckich, takich jak Estonia, Łotwa i Litwa. Jednocześnie krytykuje podejście, w którym oczekiwania producentów miałyby być ważniejsze od możliwości finansowych konsumentów.

    „Nie czas, by krytykować osoby kupujące taniej”

    Komentarz kończy się apelem o większe zrozumienie dla osób, które podczas zakupów kierują się przede wszystkim ceną. Autor uważa, że w sytuacji, gdy część konsumentów musi coraz dokładniej kontrolować swoje wydatki, kupowanie tańszej żywności nie powinno być przedstawiane jako brak świadomości czy szacunku dla producentów. Jego zdaniem potrzebne jest raczej wsparcie dla osób, które chcą kupować żywność dobrej jakości, ale jednocześnie muszą zmieścić się w określonym budżecie. Debata pokazuje więc szerszy problem: jak pogodzić interesy rolników, oczekiwania dotyczące jakości i pochodzenia żywności oraz możliwości finansowe milionów konsumentów.

    źródło: nius.de

    Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

    214,605FaniLubię
    75,700ObserwującyObserwuj
    347ObserwującyObserwuj
    Praca Niemcy - top oferty:

    2 KOMENTARZE

    Obserwuj
    Powiadom o

    2 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy najpopularniejszy
    2
    0
    Co o tym myślisz? Skomentuj!x