Policja ma problem z naborem. Co czwarty etat szkoleniowy pozostał nieobsadzony
Berlińska policja ma coraz większe trudności ze znalezieniem odpowiednich kandydatów do służby. Jedną z najpoważniejszych przeszkód podczas rekrutacji okazuje się znajomość języka niemieckiego. Około 40 proc. kandydatów nie przechodzi testu językowego. Czy w związku z tym wymagania powinny zostać obniżone? Prezydent berlińskiej policji Barbara Slowik Meisel stanowczo odrzuca taki pomysł.
„Stoimy w naprawdę ostrej konkurencji o odpowiednie kandydatki i odpowiednich kandydatów – nacisk należy położyć na słowo odpowiednich” – powiedziała Slowik Meisel w programie „Abendschau” stacji RBB.
Problem z naborem jest na tyle poważny, że w ubiegłym roku nie udało się obsadzić jednej czwartej wszystkich miejsc szkoleniowych.
Około 40 proc. kandydatów nie przechodzi testu z niemieckiego
Chętnych do podjęcia szkolenia w berlińskiej policji nie brakuje. Problemem jest jednak to, że wielu z nich nie spełnia wszystkich wymagań.
„Mamy kandydatki i kandydatów, ale mamy również wysokie wymagania, których nie możemy obniżyć” – podkreśliła szefowa berlińskiej policji.
Policja prowadzi intensywne działania w mediach społecznościowych, aby dotrzeć zarówno do młodych ludzi, jak i starszych osób posiadających już wykształcenie zawodowe. Mimo to wielu kandydatów odpada na kolejnych etapach postępowania rekrutacyjnego. Największym wyzwaniem okazuje się dyktando. Dla około 40 proc. osób ubiegających się o przyjęcie do berlińskiej policji test z języka niemieckiego stanowi zbyt wysoką barierę.
„Musimy każdego dnia wyjaśniać nasze działania”
Według Barbary Slowik Meisel odpowiednia znajomość języka niemieckiego jest jednak absolutnie niezbędna w pracy policjanta.
„Musimy każdego dnia wyjaśniać nasze działania policyjne” – zaznaczyła.
Funkcjonariusz musi nie tylko prawidłowo komunikować się z obywatelami. Kandydaci do służby powinni również samodzielnie rozumieć podstawy prawne, na których opierają swoje działania, a następnie potrafić wyjaśnić je osobom, wobec których podejmują interwencję. W niektórych sytuacjach muszą również sporządzać dokumentację na piśmie. Dlatego zdaniem szefowej berlińskiej policji obniżenie wymagań językowych nie jest właściwym rozwiązaniem problemu kadrowego.
Kandydaci odpadają także na testach gramatycznych
Barbara Slowik Meisel już wcześniej zwracała uwagę na dużą liczbę osób odpadających podczas pisemnych testów komputerowych, dyktanda oraz testu gramatycznego. Jak wskazywała, główną przyczyną są niedostateczne umiejętności językowe. Problem ten – jak podkreślała policjantka – nie jest związany z konkretną narodowością kandydatów.
Policji brakuje setek nowych funkcjonariuszy
Skala problemu jest widoczna również w danych dotyczących naboru. W ubiegłym roku berlińska policja dysponowała łącznie 1224 miejscami szkoleniowymi. Ostatecznie obsadzono jedynie 936 z nich. Oznacza to, że wolnych pozostało 288 miejsc. Berlińska policja próbuje więc zwiększać zainteresowanie służbą, między innymi poprzez intensywną obecność w mediach społecznościowych. Jednocześnie kierownictwo formacji nie zamierza obniżać wymagań, które mają gwarantować, że przyszli funkcjonariusze będą w stanie właściwie komunikować się z obywatelami, rozumieć podstawy prawne swoich działań oraz sporządzać niezbędną dokumentację.
źródło: tagesspiegel.de




