Pracownica urzędu ds. cudzoziemców w Karlsruhe nie może zostać mianowana na urzędnika państwowego z powodu wątpliwości dotyczących jej lojalności wobec niemieckiego porządku konstytucyjnego. Kobieta prowadzi działalność społeczną jako nauczycielka w meczecie, który – według ustaleń służb ochrony konstytucji Badenii-Wirtembergii – jest powiązany ze strukturami islamistycznego Bractwa Muzułmańskiego. Decyzję miasta Karlsruhe potwierdził teraz Sąd Administracyjny w Karlsruhe. Zdaniem sądu kobieta nie odcięła się w sposób jednoznaczny, poważny i wiarygodny od poglądów oraz celów przypisywanych Bractwu Muzułmańskiemu.
Pracuje w urzędzie ds. cudzoziemców
Kobieta jest zatrudniona przez miasto Karlsruhe na czas nieokreślony i pracuje jako referentka w urzędzie ds. cudzoziemców. Starała się o przyjęcie do służby urzędniczej na okres próbny. Miasto odmówiło jednak jej mianowania po otrzymaniu informacji od Krajowego Urzędu Ochrony Konstytucji Badenii-Wirtembergii dotyczących jej działalności w stowarzyszeniu „Verein für Dialog und Völkerverständigung in Karlsruhe e.V.” oraz związanym z nim meczecie Annur. Szczególne znaczenie miała jej dobrowolna działalność jako nauczycielki w meczecie. Jak wynika z informacji sądu, fakt prowadzenia przez nią zajęć w tej placówce nie był kwestionowany ani przez miasto, ani przez samą skarżącą. Według ustaleń służb ochrony konstytucji meczet Annur jest „włączony w struktury Bractwa Muzułmańskiego”. Organizacji tej przypisuje się poglądy i dążenia, które – jak wskazano w komunikacie sądu – „bez wątpienia nie dają się pogodzić z wolnościowym i demokratycznym porządkiem podstawowym”.
Bractwo Muzułmańskie według niemieckiego kontrwywiadu
Urząd Ochrony Konstytucji Badenii-Wirtembergii zalicza Bractwo Muzułmańskie do organizacji politycznego islamizmu. Założona w 1928 roku w Egipcie organizacja ma – według niemieckich służb – dążyć poprzez działalność misyjną i inicjatywy społeczne do stworzenia islamistycznego porządku państwowego i społecznego opartego na szariacie. Odrzuca przy tym rozdział państwa od religii, a jej ideologia jest przez urząd określana jako „w swojej istocie sprzeczna z konstytucją”. Zdaniem służb Bractwo Muzułmańskie stosuje przede wszystkim strategię legalistyczną, czyli działa zasadniczo w ramach obowiązującego prawa. Jednocześnie ma dążyć do przenikania struktur państwa i społeczeństwa, aby z kluczowych stanowisk realizować swoją islamistyczną agendę. Do tego celu wykorzystywane mają być również projekty społeczne i oferta edukacyjna.
Sąd: wątpliwości nie zostały rozwiane
Pracownica odwołała się od decyzji miasta. Po nieskutecznym postępowaniu odwoławczym skierowała sprawę do Sądu Administracyjnego w Karlsruhe. Argumentowała, że raport służb ochrony konstytucji, na którym oparto decyzję, bazował na nieprawidłowo ustalonym stanie faktycznym. 12, Izba Sądu Administracyjnego w Karlsruhe oddaliła jednak jej skargę wyrokiem z 30 lipca. Sąd podkreślił przy tym, że miasto nie mogło po prostu bezkrytycznie przejąć oceny przedstawionej przez urząd ochrony konstytucji. Nie jest ono bowiem prawnie związane ustaleniami tej instytucji i powinno dokonać własnej oceny. Informacje przekazane przez służby były jednak – zdaniem sądu – wystarczające, aby wzbudzić uzasadnione wątpliwości, czy pracownica będzie w każdej chwili stać po stronie wolnościowego i demokratycznego porządku podstawowego. Taka gwarancja jest natomiast jednym z warunków koniecznych do uzyskania statusu urzędnika państwowego zgodnie z niemiecką ustawą o statusie urzędników.
„Nie zamierza się od tego odciąć”
Zdaniem sądu kobieta nie zdołała rozwiać istniejących wątpliwości. Miasto Karlsruhe mogło bez błędu w ocenie uznać, że pracownica nie odcięła się „wyraźnie, poważnie i wiarygodnie” od poglądów i działań Bractwa Muzułmańskiego, które są niezgodne z wolnościowym i demokratycznym porządkiem podstawowym.W uzasadnieniu sąd stwierdził wprost, że „skarżąca najwyraźniej w ogóle nie dąży do zdystansowania się” od tych poglądów i celów.
Stowarzyszenie przedstawia się inaczej
Samo stowarzyszenie prowadzące meczet przedstawia swoją działalność w zupełnie inny sposób. Na swojej stronie internetowej „Verein für Dialog und Völkerverständigung” określa się jako organizacja niezależna od innych stowarzyszeń, instytucji oraz partii politycznych. W statucie deklaruje, że działa na rzecz dialogu i porozumienia między narodami w duchu niemieckiej ustawy zasadniczej oraz wolnościowego i demokratycznego porządku podstawowego. Stowarzyszenie podaje, że liczy około 110 członków.
Nadal pracuje w urzędzie
Mimo wątpliwości dotyczących jej lojalności wobec niemieckiego porządku konstytucyjnego kobieta nadal pracuje jako referentka w urzędzie ds. cudzoziemców w Karlsruhe. Postępowanie dotyczyło wyłącznie jej przejścia do służby urzędniczej. Obecny, bezterminowy stosunek pracy z miastem Karlsruhe nie został przez wyrok zakończony. Orzeczenie nie jest jeszcze prawomocne. Kobieta może w ciągu miesiąca od doręczenia pełnego wyroku wystąpić o dopuszczenie apelacji. W takiej sytuacji sprawą zajmie się Wyższy Sąd Administracyjny Badenii-Wirtembergii.
źródło: apollo-news.net




