Carsten Schneider broni niemieckiej polityki klimatycznej
Federalny minister środowiska Carsten Schneider (SPD) przekonuje, że niemiecka polityka klimatyczna przyniosła realne efekty i przyczyniła się do zapobieżenia znacznie większemu wzrostowi globalnej temperatury. Polityk został zapytany, czy działania na rzecz ochrony klimatu w Niemczech w ogóle mają sens. Jego odpowiedź była jednoznaczna.
„Tak, to się opłaca. Gdybyśmy w Niemczech w ostatnich latach nie współtworzyli rozwoju odnawialnych źródeł energii, nie uczynili ich dostępniejszymi na rynku i nie uczynili ich głównym źródłem nowych mocy energetycznych, mielibyśmy w nadchodzących dekadach scenariusz ocieplenia klimatu lub wzrostu temperatury o pięć stopni” – powiedział Schneider.
„Nikt już nie zakłada wzrostu temperatury o 5 stopni”
Zdaniem ministra obecnie nikt nie przewiduje już scenariusza, w którym temperatura na Ziemi wzrośnie o pięć stopni. Jak twierdzi Schneider, jest to efekt działań podejmowanych na rzecz ochrony klimatu oraz odchodzenia od węgla, gazu i innych paliw kopalnych na rzecz odnawialnych źródeł energii, takich jak energia wiatrowa, biomasa i przede wszystkim energia słoneczna, a także rozwój technologii magazynowania energii.
„Ochrona klimatu działa, a zmiana sposobu produkcji energii – odejście od węgla i gazu, czyli paliw kopalnych, na rzecz odnawialnych źródeł energii – funkcjonuje i przynosi efekty” – przekonuje minister.
Według przytoczonej w artykule wypowiedzi obecnie prognozowane ocieplenie wynosi 2,7 stopnia.
„Europa szczególnie cierpi z powodu zmian klimatu”
Carsten Schneider podkreślił, że ważne jest dla niego konsekwentne działanie Europy w kwestii ochrony klimatu.
„To właśnie my w Europie cierpimy szczególnie mocno. Jako uprzemysłowiony region, który w ciągu ostatnich stuleci wyemitował bardzo dużo CO2, ponosimy również odpowiedzialność wobec świata za to, aby konsekwentnie działać, zwłaszcza w zakresie redukcji emisji gazów cieplarnianych” – stwierdził.
„Jesteśmy pokoleniem, które może zatrzymać zmiany klimatu”
50-letni minister uważa, że obecne pokolenie ma możliwość powstrzymania wywołanych przez człowieka zmian klimatycznych.
„Jesteśmy pokoleniem, które może zatrzymać zmianę klimatu, która została spowodowana przez człowieka. Potrzebna jest do tego odpowiednia wola polityczna – w całej Europie i na całym świecie” – powiedział.
Schneider zapowiedział, że będzie dążył do tego, aby Niemcy nadal odgrywały „postępową i odpowiedzialną rolę” w polityce klimatycznej.
Niemcy odpowiadają za około 1,5 proc. globalnej emisji CO2
Według danych przytoczonych w artykule Niemcy odpowiadają za około 1,5 procent globalnej emisji dwutlenku węgla. Autor tekstu zwraca również uwagę, że kraje takie jak Chiny nadal w dużej mierze korzystają z paliw kopalnych. Według przytoczonego w artykule twierdzenia zużycie CO2 w przeliczeniu na mieszkańca jest obecnie w Chinach wyższe niż w Niemczech.
źródło: jungefreiheit.de




