34-letni Hamsa, który przedostał się do hiszpańskiej eksklawy Ceuta podczas ostatniej fali nielegalnej migracji, nie zamierza wracać do Maroka. Jak powiedział w rozmowie z dziennikarzem WELT, jego celem są Niemcy, Austria lub Holandia.
– „Chcę do Niemiec, Austrii albo Holandii. Ludzie tam mają być mili” – stwierdził migrant.
Hamsa przybył do Ceuty w ubiegłym tygodniu wraz z dziesiątkami tysięcy innych migrantów. Nie udało mu się znaleźć miejsca noclegowego, ponieważ ośrodki są przepełnione. Mimo to nie zamierza rezygnować z planów dalszej podróży do Europy.
Według hiszpańskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych około 70 tys. z blisko 72 tys. migrantów miało już wrócić do Maroka. Dziennikarze relacjonują jednak, że na miejscu nadal przebywają tysiące osób, a lokalne służby i organizacje pomocowe mówią o poważnym kryzysie humanitarnym oraz przepełnionych ośrodkach.
Ceuta pozostaje jednym z głównych punktów napięcia na zewnętrznej granicy Unii Europejskiej po niedawnym masowym napływie migrantów.
źródło: Bild


