Niemiecki przedsiębiorca i milioner Peter Löw postanowił wesprzeć lokalną wspólnotę katolicką w nietypowy sposób. Rodzice, którzy zdecydują się ochrzcić swoje dziecko, mogą otrzymać od niego 500 euro. Celem inicjatywy jest zachęcenie młodych rodzin do przyjmowania sakramentu chrztu oraz przeciwdziałanie spadkowi liczby chrztów. Peter Löw, inwestor i autor książek, którego majątek szacowany jest na 250–500 mln euro, tłumaczy, że pomysł narodził się po rozmowie z przedstawicielem rady parafialnej w Starnbergu.
– Moje ośmioro dzieci zostało ochrzczonych. Rozmawiałem z osobą z rady parafialnej, która powiedziała mi, że w ostatnich miesiącach odbyło się bardzo niewiele chrztów. Pomyślałem wtedy: „Jak to będzie wyglądało w przyszłości?” – powiedział Löw w rozmowie z niemieckim dziennikiem „Bild”.
500 euro dla rodziców po chrzcie
Przedsiębiorca uruchomił akcję pod nazwą „Starnberger Schutzengelchen” („Mały Anioł Stróż ze Starnbergu”). Jak wyjaśnia, pieniądze mają pomóc rodzinom, dla których organizacja uroczystości chrztu stanowi wyzwanie finansowe. Choć sam sakrament chrztu w Kościele katolickim jest bezpłatny, wielu młodych rodziców obawia się kosztów związanych z organizacją rodzinnego spotkania po ceremonii. Premia w wysokości 500 euro trafia bezpośrednio do rodziców dziecka.
Pierwsze efekty już po dwóch tygodniach
Według Löwa inicjatywa spotkała się z dużym zainteresowaniem. W ciągu dwóch tygodni od rozpoczęcia programu ochrzczono już pięcioro dzieci. Przedsiębiorca opowiada, że rodziny przeznaczają otrzymane pieniądze na różne cele.
– Podczas pierwszego chrztu rodzice zabrali dzieci do parku rozrywki. Inni chcieli założyć dziecku książeczkę oszczędnościową. Jeśli niewielki impuls sprawi, że rodzice zdecydują się na chrzest, to uważam, że jest to coś dobrego – podkreśla.
Program tylko dla mieszkańców powiatu Starnberg
Choć o możliwość otrzymania premii zaczęły pytać również rodziny z innych regionów Niemiec, organizatorzy zdecydowali, że na razie program pozostanie ograniczony. Oferta obowiązuje wyłącznie w parafiach znajdujących się na terenie powiatu Starnberg i dotyczy dzieci w wieku od 0 do 3 lat. Pod koniec roku organizatorzy planują ocenić, czy akcja spełniła swoje założenia i czy będzie kontynuowana.
Milioner odpowiada na krytykę
Pomysł wywołał również kontrowersje. Niektórzy zarzucają, że oferowanie pieniędzy za chrzest może być próbą „kupowania wiernych”. Peter Löw zdecydowanie odrzuca takie zarzuty.
– Krytycy mogą powiedzieć, że zaczynamy kupować chrześcijan. Ale to nie o to chodzi. To piękne, gdy dziecko jest ochrzczone. Można powiedzieć, że od tego momentu ma przy sobie małego anioła stróża i buduje relację z Bogiem. Dzięki temu dorasta w lepszej atmosferze – przekonuje.
Jak dodaje, dotychczas otrzymał przede wszystkim pozytywne opinie. Sam uczestniczył we wszystkich dotychczasowych uroczystościach objętych programem. Oprócz 500 euro każde ochrzczone dziecko otrzymuje od niego również pluszową zabawkę oraz egzemplarz Ewangelii.
źródło: bild.de


