200 policjantów wkroczyło do 22-piętrowego budynku w Kilonii. Śledztwo dotyczy usiłowania zabójstwa policjantki
We wtorek o godzinie 6:00 rano niemiecka policja przeprowadziła zakrojoną na szeroką skalę akcję w jednym z najbardziej znanych wieżowców w Kilonii. Około 200 funkcjonariuszy weszło do budynku na osiedlu Mettenhof, określanego jako „Biały Gigant” (Weißer Riese). Wieżowiec został całkowicie otoczony przez policję. Przez czas prowadzenia działań mieszkańcy nie mogli opuszczać budynku, a funkcjonariusze sprawdzali kolejno wszystkie mieszkania – od najwyższych pięter w dół.
Sąd wydał zgodę na pobranie materiału DNA od mieszkańców
Najważniejszym elementem akcji było pobranie materiału genetycznego od mieszkańców budynku. Jak informują niemieckie media, Sąd Rejonowy w Kilonii wydał postanowienie umożliwiające policji zwrócenie się do wszystkich mieszkańców o dobrowolne oddanie próbki DNA. Funkcjonariusze odwiedzali każde z 242 mieszkań znajdujących się w 22-piętrowym budynku. Osoby, których nie zastano w domu, otrzymywały do skrzynki pocztowej zawiadomienie z prośbą o dobrowolne zgłoszenie się w celu pobrania materiału genetycznego. Na miejscu obecna była również prokuratorka nadzorująca czynności śledczych. Policja wykorzystywała także drony wspierające działania funkcjonariuszy.
Powodem jest atak na policyjny radiowóz
Akcja ma związek z wydarzeniami z 2 czerwca, do których doszło krótko po północy. Z jednego z mieszkań znajdujących się w wieżowcu ktoś zrzucił ciężki fragment betonowej płyty chodnikowej na przejeżdżający radiowóz. Betonowy blok przebił przednią szybę pojazdu i poważnie ranił 25-letnią policjantkę. Kobieta doznała obrażeń dłoni oraz stawu skokowego i do dziś nie wróciła do służby.
Śledczy podejrzewają usiłowanie zabójstwa
Prokuratura prowadzi postępowanie pod kątem usiłowania zabójstwa. Problem polega na tym, że do tej pory nie udało się ustalić, z którego mieszkania zrzucono betonowy element. Mimo wyznaczenia nagrody w wysokości 1000 euro za informacje mogące pomóc w ustaleniu sprawcy, mieszkańcy dotychczas nie przekazali śledczym żadnych istotnych wskazówek. W praktyce oznacza to, że podejrzenia obejmują wszystkich mieszkańców budynku do czasu wykluczenia ich z kręgu osób mogących mieć związek ze sprawą.
Jeden z mieszkańców: „Oddam próbkę, nie mam nic do ukrycia”
Jeden z mieszkańców wieżowca, 38-letni Mohammed Amin, powiedział niemieckiemu dziennikowi Bild, że dobrowolnie zgodzi się na pobranie materiału DNA. Jak podkreślił, nie ma nic wspólnego z atakiem i chce pomóc w szybkim wyjaśnieniu sprawy.
„Biały Gigant” od lat sprawia problemy służbom
„Biały Gigant” to charakterystyczny wieżowiec mieszkalny przy placu Kurta Schumachera w Kilonii. Budynek ma 85 metrów wysokości, co czyni go najwyższym budynkiem mieszkalnym w mieście. Jego budowę rozpoczęto w 1968 roku, a pierwsi lokatorzy wprowadzili się w 1971 roku. Od 2014 roku właścicielem nieruchomości jest spółka Grand City Properties, notowana na giełdzie. Przez wiele lat budynek pojawiał się w niemieckich mediach z powodu problemów społecznych oraz pogarszającego się stanu technicznego. Lokalny dziennik Kieler Nachrichten określał go już wcześniej jako zaniedbany. Jak przekazała rzeczniczka policji Stephanie Lage, tylko w 2025 roku funkcjonariusze interweniowali w tym budynku 107 razy, co pokazuje skalę problemów, z jakimi od lat mierzą się służby w tej części miasta.
źródło: bild.de


