Coraz więcej kobiet w Niemczech przyznaje, że po zmroku nie czuje się bezpiecznie w przestrzeni publicznej. W rozmowach z niemieckim dziennikiem Bild wiele z nich podkreśla, że z obawy przed napastnikami zmieniło swoje codzienne nawyki – unikają samotnych spacerów, wybierają dłuższe, lepiej oświetlone trasy lub całkowicie rezygnują z wychodzenia wieczorem.
Jedna z kobiet mówi wprost: „Wieczorem jako kobieta praktycznie nie można już odważyć się wyjść z domu”. Inne przyznają, że zawsze mają przygotowany telefon, klucze trzymają w dłoni lub dzwonią do bliskich podczas powrotu do domu. Największy niepokój budzą u nich samotnie idący mężczyźni oraz słabo oświetlone miejsca.
Problem potwierdzają również badania. Według danych przywoływanych przez niemieckie media zdecydowana większość kobiet ogranicza swoją swobodę poruszania się z obawy przed przemocą lub molestowaniem. Strach sprawia, że wiele z nich unika transportu publicznego późnym wieczorem, parków czy pustych ulic.
Eksperci podkreślają, że poczucie bezpieczeństwa kobiet powinno stać się jednym z priorytetów władz lokalnych i policji. Wskazują m.in. na potrzebę lepszego oświetlenia ulic, większej liczby patroli oraz skuteczniejszego ścigania sprawców przestępstw i przypadków molestowania.
źródło: Bild

