Decyzja jednego z centrów kultury w Kassel wywołała szeroką dyskusję w Niemczech. Organizator publicznego oglądania meczów piłkarskich postanowił zakazać wnoszenia wszystkich flag narodowych, w tym również flag Niemiec. Po fali krytyki instytucja opublikowała obszerne wyjaśnienie, tłumacząc powody wprowadzenia takiej zasady.
Niemcy rozpoczęli turniej od wysokiego zwycięstwa
14 czerwca reprezentacja Niemiec rozpoczęła swój udział w piłkarskich mistrzostwach świata rozgrywanych w Stanach Zjednoczonych. Drużyna prowadzona przez Juliana Nagelsmanna pokonała Curacao aż 7:1, wywołując entuzjazm wśród niemieckich kibiców. Mecz śledziły miliony fanów, zarówno przed telewizorami, jak i podczas licznych wydarzeń typu public viewing, czyli wspólnego oglądania spotkań na dużych ekranach. Jedno z takich wydarzeń, organizowane w Kassel przez centrum kultury Schlachthof, stało się jednak przedmiotem gorącej debaty.
Zakaz wszystkich flag narodowych
Na plakatach promujących transmisje meczów w ogródku piwnym „Boreal”, należącym do centrum kultury Schlachthof, znalazła się wyraźna informacja:
„Żadnych flag narodowych. Wszystkie narodowości mile widziane!”
Oznaczało to, że uczestnicy nie mogli wnosić żadnych symboli państwowych, niezależnie od kraju pochodzenia. Zakaz obejmował więc również niemieckie flagi, które tradycyjnie pojawiają się podczas dużych turniejów piłkarskich. Informacja szybko wywołała krytyczne komentarze i dyskusję w mediach społecznościowych.
Organizator odpowiada na zarzuty
W reakcji na falę krytyki centrum kultury opublikowało oświadczenie na Facebooku. Przedstawiciele placówki podkreślili, że nie utożsamiają każdej osoby przynoszącej flagę narodową z nacjonalizmem. „Chcemy podkreślić, że nie zakładamy, iż każda osoba przynosząca flagę swojego kraju myśli lub działa w sposób nacjonalistyczny. Podczas dużych wydarzeń sportowych flagi są dla wielu ludzi przede wszystkim wyrazem wsparcia, radości i poczucia przynależności” – napisano w komunikacie. Organizatorzy zaznaczyli jednak, że zdecydowali się utrzymać obowiązującą zasadę.
Centrum kultury tłumaczy powody decyzji
Jak wyjaśniono, rezygnacja z eksponowania flag podczas wspólnego oglądania meczów nie jest nowym pomysłem, lecz praktyką stosowaną od lat. Schlachthof określa się jako centrum społeczno-kulturalne koncentrujące swoją działalność między innymi na tematyce migracji. Instytucja współpracuje z osobami, które opuściły swoje kraje pochodzenia i rozpoczęły życie w Niemczech. Według przedstawicieli centrum symbole narodowe mogą być odbierane w różny sposób przez różnych uczestników wydarzeń. „Dla jednych są one nieszkodliwym gadżetem kibicowskim, dla innych mogą mieć charakter wykluczający, budzić poczucie zagrożenia lub być postrzegane jako symbol polityczny” – argumentowali organizatorzy. Właśnie dlatego zdecydowano się na jednolitą zasadę zakazującą wszystkich flag narodowych bez wyjątku.
Nie chodziło wyłącznie o niemieckie flagi
Centrum kultury odniosło się również do wcześniejszego wpisu, który – zdaniem części odbiorców – mógł sprawiać wrażenie, że zakaz skierowany jest przede wszystkim przeciwko niemieckim flagom. Organizatorzy podkreślili jednak, że taka interpretacja jest błędna. Zasada obejmuje wszystkie symbole państwowe, niezależnie od kraju, którego dotyczą. W związku z tym podczas wydarzeń nie są dozwolone ani flagi Niemiec, ani flagi innych państw uczestniczących w turnieju.
Mimo kontrowersji wydarzenie przyciągnęło setki osób
Pomimo dyskusji wokół zakazu, transmisja meczu Niemcy-Curacao cieszyła się dużym zainteresowaniem. Według organizatorów spotkanie oglądało około 200 osób pochodzących z różnych krajów. Przedstawiciele centrum kultury podkreślają, że celem wydarzenia było stworzenie przestrzeni otwartej dla wszystkich uczestników, niezależnie od ich narodowości czy pochodzenia. Decyzja o niewnoszeniu flag miała – według nich – służyć właśnie zachowaniu takiej atmosfery podczas wspólnego kibicowania.
źródło: derwesten.de

