Spór między Elonem Muskiem a niemiecką telewizją publiczną
Zaostrza się konflikt pomiędzy amerykańskim miliarderem Elonem Muskiem a niemieckim nadawcą publicznym ZDF. Prawnicy przedsiębiorcy wystosowali do stacji wezwanie do złożenia oświadczenia o zaniechaniu rozpowszechniania określonych twierdzeń, które – zdaniem Muska – są nieprawdziwe i naruszają jego dobra osobiste. Sprawa dotyczy materiału wyemitowanego przez ZDF, w którym sugerowano, że właściciel platformy X miał nawoływać do „polowania na migrantów” w związku z zamieszkami i protestami w Irlandii Północnej. Musk zapowiedział już podjęcie kroków prawnych przeciwko niemieckiemu nadawcy.
Adwokat Muska: zarzuty są „oczywiście nieprawdziwe”
Pełnomocnik przedsiębiorcy, adwokat Joachim Steinhöfel, skierował do ZDF oficjalne pismo, w którym domaga się złożenia oświadczenia o zaniechaniu podobnych publikacji w przyszłości. Jak wynika z treści dokumentu, prawnicy Muska kwestionują sposób przedstawienia jego wypowiedzi przez niemiecką stację. – Twierdzenie, że nasz klient wzywał do „polowania na migrantów” prowadzonego przez „rasistowski tłum”, jest oczywiście nieprawdziwe – napisano w piśmie. Zdaniem Steinhöfela doszło do „drastycznego naruszenia zasad dziennikarskich”. Prawnik określił również zarzuty pod adresem swojego klienta jako „zniesławiające i oszczercze”.
Musk zapowiada działania prawne
Sam Elon Musk odniósł się do sprawy za pośrednictwem platformy X. W poniedziałkowy wieczór napisał: – Podjęto kroki prawne przeciwko ZDF za ich oburzające kłamstwa. W ten sposób przedsiębiorca publicznie potwierdził, że zamierza dochodzić swoich praw wobec niemieckiego nadawcy. Według jego pełnomocnika, jeśli ZDF nie podpisze żądanego oświadczenia, zostanie zarekomendowane natychmiastowe skierowanie sprawy na drogę sądową. Stacja otrzymała czas na udzielenie odpowiedzi do czwartku do godziny 16:00.
Kontrowersyjny materiał dotyczący wydarzeń w Irlandii Północnej
Źródłem sporu jest wydanie programu „ZDF heute live”, poświęcone protestom i zamieszkom w Irlandii Północnej oraz aktywności Elona Muska w mediach społecznościowych. Według krytyków materiału w programie przedstawiono przedsiębiorcę jako osobę wspierającą działania wymierzone w migrantów. Prowadząca audycję rozpoczęła program od opisu brutalnego ataku w Belfaście, którego nagranie zostało rozpowszechnione w internecie. Następnie stwierdziła, że po publikacji filmu „rasistowski tłum” rozpoczął „polowanie na migrantów”, a do takich działań mieli nawoływać brytyjski prawicowy ekstremista oraz Elon Musk. Cały program koncentrował się na pytaniu, dlaczego właściciel platformy X miał podsycać protesty w Irlandii Północnej i jakie mogły być jego motywacje.
Spór o interpretację wypowiedzi
Pełnomocnicy Muska utrzymują, że nie istnieją dowody potwierdzające zarzut, jakoby przedsiębiorca publicznie nawoływał do przemocy wobec migrantów. Według nich ZDF przypisało miliarderowi działania, których nie podejmował, a przedstawione w programie oskarżenia nie znajdują potwierdzenia w jego rzeczywistych wypowiedziach. Autorzy tekstu źródłowego twierdzą również, że po skierowaniu pytań do ZDF odpowiedź stacji nie zawierała szczegółowego uzasadnienia dla tak poważnych oskarżeń.
Możliwa batalia sądowa
Na obecnym etapie nie wiadomo jeszcze, czy sprawa zakończy się ugodą, czy trafi przed sąd. Wszystko zależy od reakcji niemieckiego nadawcy na wezwanie przesłane przez prawników Muska. Jeżeli ZDF odmówi podpisania oświadczenia lub nie wycofa zakwestionowanych twierdzeń, konflikt pomiędzy jedną z największych niemieckich stacji publicznych a jednym z najbardziej wpływowych przedsiębiorców świata może przerodzić się w głośny spór sądowy. Sprawa jest kolejnym przykładem narastających napięć pomiędzy Elonem Muskiem a częścią europejskich mediów, które krytycznie oceniają jego działalność w mediach społecznościowych oraz publiczne komentarze dotyczące polityki i migracji.
źródło: n-tv.de


