Zmarłej babci Lukasa Podolskiego zniknęła biżuteria
Były reprezentant Niemiec i mistrz świata z 2014 roku, Lukas Podolski, publicznie opowiedział o bulwersującym zdarzeniu, do którego miało dojść po śmierci jego babci w jednym z niemieckich szpitali. Jak twierdzi piłkarz, z ciała zmarłej kobiety zniknęły obrączka ślubna oraz złota biżuteria. Sportowiec zdecydował się nagłośnić sprawę po tym, jak niemieckie media opisały podobny przypadek w Berlinie. Wówczas rodzina zmarłej pacjentki poinformowała o zaginięciu zegarka i pierścionka zaręczynowego po śmierci kobiety w szpitalu.
Podolski: To nie jest odosobniony przypadek
Piłkarz przyznał, że historia opisana przez media skłoniła go do ujawnienia własnych doświadczeń.
– Przeczytałem historię o okradzionej zmarłej kobiecie w berlińskim szpitalu i niestety muszę powiedzieć, że to nie jest odosobniony przypadek. Coś takiego nie powinno się wydarzyć. Dlatego chcę teraz upublicznić również naszą historię – powiedział Podolski.
Jak relacjonuje sportowiec, jego babcia Helene zmarła 27 grudnia 2025 roku w szpitalu św. Elżbiety w Kolonii. Kilka dni później, 9 stycznia 2026 roku, gdy zakład pogrzebowy odebrał ciało z kostnicy przed planowanym pogrzebem, odkryto niepokojący fakt.
Rodzina miała szczególną prośbę
Według Podolskiego, jego babcia w chwili śmierci nadal miała na sobie obrączkę ślubną oraz złotą biżuterię. Gdy jednak ciało zostało przekazane pracownikom zakładu pogrzebowego, przedmiotów tych już nie było.
– Mojej zmarłej babci również skradziono obrączkę i złotą biżuterię. Kiedy zmarła w szpitalu, miała je przy sobie. Gdy ciało przekazano zakładowi pogrzebowemu, biżuteria zniknęła. To absolutna hańba i skandal – podkreślił były reprezentant Niemiec.
Sytuacja jest dla rodziny szczególnie bolesna, ponieważ wcześniej poinformowano personel szpitala o ostatniej woli zmarłej kobiety. Babcia piłkarza chciała zostać pochowana wraz ze swoją obrączką ślubną.
– Nie chodzi mi o wartość materialną tych przedmiotów. Moja babcia wyraźnie życzyła sobie, aby została pochowana z obrączką. To było dla niej bardzo ważne. Moja rodzina przekazała tę informację szpitalowi. Boli mnie, że nie udało się spełnić jej ostatniej woli. To godzi w pamięć o mojej babci – powiedział Podolski.
Szpital nie przedstawił wyjaśnień
Rodzina zgłosiła sprawę kierownictwu placówki. Jak twierdzi piłkarz, odpowiedź była bardzo lakoniczna.
– Zwróciliśmy uwagę szpitalowi na ten problem. W odpowiedzi usłyszeliśmy jedynie, że sprawa zostanie sprawdzona. Naszym zdaniem była to reakcja całkowicie niewspółmierna do powagi sytuacji. Jeśli znikają kosztowności należące do zmarłych, takie przypadki muszą być dokładnie wyjaśnione – zaznaczył.
Niemiecki dziennik „Bild” zwrócił się do szpitala z prośbą o komentarz. Rzeczniczka placówki nie zaprzeczyła, że doszło do opisanego incydentu, jednak powołała się na ochronę danych osobowych i prawa pacjentów, odmawiając udzielania informacji dotyczących konkretnych osób.
„Nic nie jest już bezpieczne”
Podolski nie ukrywa oburzenia całą sytuacją. Jego zdaniem rodziny pacjentów powinny zachować szczególną ostrożność i nie pozostawiać kosztowności w szpitalach.
– To po prostu wstyd. Chcę ostrzec rodziny zmarłych, aby nie zostawiały wartościowych przedmiotów w szpitalach, skoro najwyraźniej nic nie jest już tam bezpieczne – stwierdził.
Jak dodał, dla jego rodziny szczególnie bolesny jest fakt, że nie był to pierwszy przypadek utraty cennych rzeczy przez jego babcię. Według relacji piłkarza już wcześniej, podczas pobytu w domu opieki, kobiecie miały zostać skradzione gotówka oraz biżuteria.
Sprawa wywołała dyskusję w Niemczech
Historia opisana przez Lukasa Podolskiego wpisuje się w szerszą debatę dotyczącą bezpieczeństwa rzeczy osobistych pacjentów w niemieckich placówkach medycznych. Nagłośnienie kolejnego podobnego przypadku może zwiększyć presję na szpitale, aby dokładniej wyjaśniały takie zdarzenia i skuteczniej zabezpieczały mienie pacjentów oraz osób zmarłych. Dla rodziny byłego reprezentanta Niemiec najważniejszy pozostaje jednak fakt, że nie udało się spełnić ostatniego życzenia zmarłej kobiety, która chciała zostać pochowana z obrączką ślubną noszoną przez całe życie.
źródło: bild.de


