Po burzach i ochłodzeniu nadejdzie gwałtowna zmiana pogody
Mieszkańcy Niemiec muszą przygotować się na kolejną falę upałów. Choć obecnie przez kraj przechodzą fronty atmosferyczne przynoszące deszcz, burze i lokalnie gwałtowne zjawiska pogodowe, meteorolodzy są zgodni – ochłodzenie nie potrwa długo. Już od najbliższego weekendu temperatury mają wyraźnie wzrosnąć. Według prognoz przyszły tydzień może przynieść jedne z najwyższych temperatur od początku roku, a w niektórych regionach niewykluczone jest przekroczenie granicy 35 stopni Celsjusza.
Nad Europą zachodzi ważna zmiana w układzie pogody
Obecna sytuacja pogodowa związana jest z przechodzeniem przez Niemcy frontu niżowego, który przynosi przelotne opady, burze, wyładowania atmosferyczne, a miejscami również grad. Jednak na mapach meteorologicznych widać już kolejną dużą zmianę. Wyż Azorski zaczyna rozszerzać się w kierunku Europy Środkowej, jednocześnie wypychając strefę frontową nad Atlantykiem dalej na północ. W rezultacie Niemcy, Austria i Szwajcaria znajdą się pod coraz silniejszym wpływem układu wysokiego ciśnienia. Według niemieckiego meteorologa Dominika Junga oznacza to zakończenie długiego okresu dominacji niżów atmosferycznych. – Po wielu tygodniach, podczas których uporczywy niż islandzki wysyłał nad nas jeden front za drugim, sytuacja pogodowa zmieni się dokładnie wraz z nadejściem weekendu – wyjaśnia ekspert.
Temperatury przekroczą 30 stopni
Prognozy wskazują, że już od soboty słupki rtęci zaczną szybko rosnąć. Największe ocieplenie spodziewane jest na początku i w połowie przyszłego tygodnia. W wielu regionach Niemiec temperatury mają osiągać od 28 do 32 stopni Celsjusza. Najgoręcej będzie na południu kraju, szczególnie na obszarach położonych na południe od linii łączącej Kolonię i Drezno. Lokalnie temperatury mogą tam wzrosnąć do 34 stopni, a w dolinie Górnego Renu oraz w Łużycach nawet do 35 stopni Celsjusza.
Możliwy pierwszy „dzień pustynny” w 2026 roku
Meteorolodzy zwracają uwagę na możliwość wystąpienia pierwszego w tym roku tzw. „dnia pustynnego”. Termin ten stosowany jest przez niemieckich synoptyków w sytuacji, gdy temperatura powietrza osiąga lub przekracza 35 stopni Celsjusza. Jeżeli prognozy się sprawdzą, już w przyszłym tygodniu niektóre regiony Niemiec mogą po raz pierwszy w 2026 roku osiągnąć ten poziom.
Wyż może utrzymać się przez wiele dni
Według prognoz układ wysokiego ciśnienia może pozostać nad Europą Środkową przynajmniej do 17 czerwca. Powodem jest połączenie Wyżu Azorskiego z wyżem znajdującym się nad Europą Wschodnią. Taka konfiguracja tworzy tzw. most ciepła, czyli blokadę atmosferyczną zmuszającą niże do omijania Europy Środkowej szerokim łukiem od północy. Dopiero po tym terminie pojawiają się pierwsze sygnały sugerujące powrót frontów atmosferycznych, które mogłyby przynieść przelotne opady, burze i krótkotrwałe ochłodzenie do około 20–24 stopni.
Meteorolodzy wyjątkowo zgodni
Szczególną uwagę ekspertów zwraca zgodność najważniejszych modeli pogodowych. Zwykle europejski model ECMWF oraz amerykański model GFS przedstawiają nieco odmienne scenariusze podczas dużych zmian pogodowych. Tym razem jednak oba wskazują na bardzo podobny rozwój sytuacji. Według meteorologów znacząco zwiększa to prawdopodobieństwo wystąpienia nadchodzącej fali upałów. Niepewność dotyczy jedynie dwóch kwestii: jak wysokie będą maksymalne temperatury na południu Niemiec oraz kiedy dokładnie od zachodu ponownie wkroczą fronty atmosferyczne.
Europejski i amerykański model różnią się szczegółami
Choć oba modele przewidują ciepłą pogodę, istnieją między nimi pewne różnice. Europejski model ECMWF zakłada, że Wyż Azorski utrzyma się co najmniej do 22 czerwca. W takim scenariuszu temperatury mogą lokalnie osiągać nawet 36 stopni Celsjusza. Z kolei amerykański model GFS umieszcza centrum wyżu nieco bardziej na zachód. W efekcie Niemcy znalazłyby się pod większym wpływem chłodniejszych mas powietrza napływających z północnego zachodu. W takim wariancie temperatury najczęściej mieściłyby się w przedziale od 23 do 27 stopni, a lokalnie osiągałyby około 30 stopni. Nawet ten scenariusz oznaczałby jednak typowo letnią pogodę.
Druga połowa czerwca pozostaje niewiadomą
Znacznie większe rozbieżności pojawiają się w prognozach dotyczących drugiej połowy czerwca. Amerykański model przewiduje możliwość powstania silnego wyżu nad Europą Zachodnią przy jednoczesnym uwięzieniu tzw. niżu górnego nad Europą Środkową. Taka sytuacja mogłaby pomiędzy 18 a 24 czerwca przynieść liczne opady deszczu, burze oraz dłuższe okresy niepogody. Temperatury spadłyby wtedy do bardziej umiarkowanych wartości i w wielu regionach wynosiłyby od 20 do 25 stopni Celsjusza.
Prognoza na lato 2026: wyjątkowo wyraźny sygnał
Mimo niepewności dotyczącej szczegółów dalszego przebiegu pogody, modele sezonowe wskazują na jeden wyraźny trend. Po chłodniejszym początku czerwca coraz więcej prognoz przewiduje od połowy miesiąca dodatnią anomalię temperatury wynoszącą od dwóch do czterech stopni powyżej normy wieloletniej, a lokalnie nawet więcej. Zdaniem meteorologów sprzyjają temu:
- słabszy prąd strumieniowy,
- wyjątkowo ciepłe wody Atlantyku,
- ponadprzeciętnie wysoka temperatura w Arktyce.
Takie warunki zwiększają prawdopodobieństwo utrzymywania się nad Europą długotrwałych układów wysokiego ciśnienia.
Coraz większe szanse na bardzo gorące lato
Według aktualnych prognoz sezonowych przygotowywanych przez europejskie centra meteorologiczne prawdopodobieństwo wystąpienia lata cieplejszego od normy wynosi około 80 procent. Oznacza to, że po niestabilnym początku czerwca Niemcy mogą wkroczyć w okres znacznie bardziej słonecznej i gorącej pogody. Jeżeli obecne prognozy się potwierdzą, najbliższe tygodnie mogą przynieść nie tylko kolejną falę upałów, ale również jedno z najcieplejszych lat ostatnich lat w Niemczech.
źródło: t-online.de


