Rząd w Berlinie planuje zmiany: wyższe składki dla osób bez dzieci
W Berlinie narasta dyskusja wokół możliwych podwyżek składek na ubezpieczenie pielęgnacyjne. Federalna minister zdrowia Nina Warken z partii CDU ma – według informacji z kręgów koalicyjnych – planować zwiększenie dodatkowej opłaty dla osób bezdzietnych. Chodzi o podniesienie tzw. dodatku dla osób bez dzieci o 0,1 punktu procentowego – z obecnych 0,6 do 0,7 procent.
Wyższe składki dla bezdzietnych: nawet 4,3% obciążeń
Jeżeli plan wejdzie w życie, osoby bez dzieci powyżej 23. roku życia miałyby płacić łącznie 4,3% składki na ubezpieczenie pielęgnacyjne.
Dla porównania:
- osoby z jednym dzieckiem: 3,6%,
- osoby z dwójką dzieci: 3,35%,
- osoby z trójką dzieci: 3,1%.
Jak podaje sieć redakcyjna Redaktionsnetzwerk Deutschland, oznaczałoby to realne, choć niewielkie podwyżki w skali miesięcznych wynagrodzeń. Przy pensji brutto 3500 euro miesięcznie różnica miałaby wynieść około 21 euro rocznie dla pracownika.
Dlaczego osoby bez dzieci mają płacić więcej?
Obecne zróżnicowanie składek wynika z orzeczenia Federalnego Trybunału Konstytucyjnego Bundesverfassungsgericht. Już w 2001 roku sędziowie w Karlsruhe uznali, że rodzice powinni być odciążeni w systemie ubezpieczeń społecznych, ponieważ wychowanie dzieci stanowi wkład w utrzymanie systemu emerytalno-ubezpieczeniowego.
Na tej podstawie wprowadzono wyższe składki dla osób bezdzietnych. Trybunał nie określił jednak dokładnej różnicy między obiema grupami, pozostawiając politykom możliwość późniejszych korekt.
Rosnący deficyt w systemie: miliardowa dziura
Powodem planowanych zmian ma być pogarszająca się sytuacja finansowa systemu opieki długoterminowej w Niemczech. Według szacunków minister Warken, w ciągu najbliższych dwóch lat deficyt w ubezpieczeniu pielęgnacyjnym może przekroczyć 22 miliardy euro – znacznie więcej, niż wcześniej zakładano. W związku z tym rząd rozważa kolejne działania oszczędnościowe i podwyżki.
Gdzie jeszcze mogą pojawić się cięcia?
Z informacji wynika, że planowane zmiany nie ograniczają się wyłącznie do wyższych składek dla osób bez dzieci. Minister zdrowia rozważa również inne kroki, takie jak:
- ograniczenie dopłat do wkładu własnego w domach opieki,
- utrudnienie dostępu do części świadczeń pielęgnacyjnych,
- większe obciążenia dla osób o wysokich dochodach.
Trwające prace rządu
Obecnie propozycje znajdują się na etapie wstępnych uzgodnień w ramach koordynacji w rządzie koalicyjnym. Szczegóły nie zostały jeszcze oficjalnie opublikowane. Nina Warken zapowiedziała, że swoje konkretne propozycje ma przedstawić w połowie maja.
Podsumowanie
Planowane zmiany w Niemczech pokazują narastającą presję finansową w systemie opieki pielęgnacyjnej. Rząd rozważa podwyżki składek, które w największym stopniu miałyby dotknąć osoby bez dzieci, argumentując to zarówno orzecznictwem konstytucyjnym, jak i rosnącym deficytem w systemie. Debata dopiero się rozpoczyna, ale już teraz budzi duże emocje wśród milionów ubezpieczonych w Niemczech.
źródło: bild.de

