Wstrząsające kulisy przestępczości w Norymberdze ujrzały światło dzienne. Lokalne media donoszą o gangu dealerów, którzy mieli wykorzystywać nieletnie dziewczęta, uzależniając je od twardych narkotyków w zamian za świadczenie usług seksualnych. Sprawą zajmuje się specjalna komisja śledcza, a sprawa wywołała ogromne poruszenie w regionie.
Od „darmowego towaru” do niewolnictwa seksualnego
Według doniesień „Nürnberger Nachrichten”, proceder rozgrywał się w okolicach Nelson-Mandela-Platz, tuż za głównym dworcem kolejowym w Norymberdze. Grupa mężczyzn pochodzenia migranckiego – w tym obywatele Pakistanu, Syrii oraz krajów Afryki Północnej – miała stosować wyrachowaną metodę werbowania młodych dziewcząt.
Mechanizm zniewolenia był brutalny i przemyślany:
- Faza wstępna: Początkowo przestępcy zabiegali o względy nieletnich, obdarowując je prezentami takimi jak odzież czy kosmetyki, aby zyskać ich zaufanie.
- Faza uzależnienia: Następnie ofiary były systematycznie faszerowane twardymi narkotykami, w tym Crystal Meth.
- Faza wyzysku: Gdy dziewczęta popadły w silne uzależnienie, dealerzy zmieniali zasady gry. Dostęp do kolejnych porcji narkotyków był możliwy wyłącznie w zamian za świadczenie usług seksualnych.
Najmłodsza ofiara ma zaledwie 13 lat
Skala procederu jest przerażająca. Śledczy potwierdzają, że ofiarami gangu padły małoletnie dziewczęta. Najmłodsza z nich, według dostępnych informacji, ma mieć zaledwie 13 lat. Sytuacja ta postawiła w stan najwyższej gotowości nie tylko organy ścigania, ale również służby socjalne. Jugendamt (niemiecki urząd ds. dzieci i młodzieży) został zaalarmowany i jest w pełni zaangażowany w pomoc pokrzywdzonym nastolatkom.
Specjalna komisja „Kajal” w akcji
W związku z powagą sytuacji, norymberska policja powołała specjalną komisję śledczą o kryptonimie „Kajal”. Funkcjonariusze prowadzą intensywne czynności w celu zgromadzenia materiału dowodowego i postawienia sprawców przed sądem.
Rzecznik policji z prezydium Mittelfranken poinformował w rozmowie z „Nürnberger Nachrichten”, że sprawa ma charakter rozwojowy. Istnieje uzasadnione podejrzenie, że oprócz zmuszania do prostytucji, w omawianym środowisku dochodziło do szeregu innych przestępstw na tle seksualnym, w tym do licznych gwałtów.
Napięta sytuacja w Norymberdze
Nelson-Mandela-Platz od dawna był miejscem, na które lokalna społeczność zwracała uwagę ze względu na obecność handlarzy narkotyków. Jednak ujawnienie procederu tak brutalnego wykorzystywania dzieci wywołało w niemieckim społeczeństwie falę oburzenia i debaty na temat bezpieczeństwa publicznego oraz skuteczności działań zapobiegawczych w miejscach szczególnie narażonych na przestępczość zorganizowaną.
Obecnie śledztwo trwa, a policja apeluje o wszelkie informacje, które mogą pomóc w całkowitym rozbiciu siatki przestępczej działającej w okolicach dworca.
źródło: nn.de

