Groźny incydent w Hamburgu
W środowy wieczór w jednym z pociągów S-Bahn w Hamburgu doszło do niebezpiecznego incydentu. 53-letni obywatel Iranu zachowywał się agresywnie, rzucał przedmiotami w pasażerów, a następnie wyciągnął maczetę i uderzał nią w elementy wnętrza wagonu. W wyniku zdarzenia pasażerowie w panice opuścili pociąg.
Atak w pociągu linii S7
Do zdarzenia doszło około godziny 21:40 w pociągu linii S7 jadącym w kierunku Tiefstack. Według relacji policji mężczyzna podróżował z psem. Nagle stał się agresywny. Najpierw rzucił w dwóch pasażerów (38-letniego mężczyznę i 26-letnią kobietę) pełną puszką dezodorantu – na szczęście nikogo nie trafił. Następnie wyciągnął maczetę i zaczął uderzać nią w siedzenia oraz metalowe elementy wagonu.
Panika i ucieczka pasażerów
Po zatrzymaniu się pociągu na stacji Tiefstack pasażerowie natychmiast opuścili wagon i uciekli w bezpieczne miejsce. Na miejsce szybko przybyła policja federalna, która zatrzymała mężczyznę niedługo po zdarzeniu. Funkcjonariusze zabezpieczyli również jego psa, którym zajęła się jedna z policjantek.
Maczeta ukryta w krzakach
Jak wynika z ustaleń policji, mężczyzna próbował wcześniej ukryć maczetę w zaroślach przy wejściu do tunelu. Broń została później odnaleziona i zabezpieczona przez funkcjonariuszy. Podczas przesłuchania mężczyzna przyznał, że schował maczetę i wyraził ubolewanie z powodu całej sytuacji.
Zaskakująca decyzja policji
Po przeprowadzeniu czynności służbowych policja federalna wypuściła 53-latka na wolność, nakładając na niego jedynie zakaz wstępu na teren stacji Tiefstack. Jednocześnie wobec mężczyzny wszczęto postępowanie karne m.in. w kierunku usiłowania ciężkiego uszkodzenia ciała oraz groźby karalnej.
Śledztwo trwa
Sprawą zajmuje się wydział dochodzeniowy policji federalnej w Hamburgu. Funkcjonariusze analizują również nagrania z monitoringu, które pomogły w odtworzeniu przebiegu zdarzenia. Według ustaleń śledczych incydent trwał kilka minut, ale wywołał duże poruszenie i panikę wśród podróżnych.
Kolejny niebezpieczny incydent w niemieckiej komunikacji
Zdarzenie w Hamburgu to kolejny przypadek agresywnego zachowania w transporcie publicznym w Niemczech. Policja podkreśla, że szybka reakcja pasażerów i służb zapobiegła potencjalnie poważniejszym konsekwencjom.
źródło: n-tv.de


