Do 14 tysięcy funkcjonariuszy na granicach
Niemcy znajdują się w stanie intensyfikacji kontroli granicznych. Aby realizować środki zarządzone przez ministra spraw wewnętrznych Alexandra Dobrindta (CSU), niemiecka policja federalna musi znacząco zwiększyć zaangażowanie kadrowe. Jak wynika z odpowiedzi resortu spraw wewnętrznych na zapytanie partii Zielonych, do realizacji działań na granicach potrzeba obecnie nawet 13 000-14 000 funkcjonariuszy.
W dokumencie podkreślono:
„W związku z intensyfikacją tymczasowo przywróconych kontroli granic wewnętrznych od 7/8 maja 2025 r. konieczne było również dalsze zwiększenie liczby funkcjonariuszy Bundespolizei do poziomu 13 000-14 000 osób.”
Oznacza to, że niemiecka policja federalna działa obecnie w warunkach ogromnego obciążenia operacyjnego.
Braki kadrowe w innych miejscach. Policja alarmuje
Jednocześnie, jak wskazują związkowcy policyjni, wzmożone działania na granicach powodują poważne niedobory w innych obszarach bezpieczeństwa wewnętrznego. Andreas Roßkopf, przedstawiciel związku zawodowego policjantów, ostrzega: „Brakuje nam od 5 000 do 6 000 funkcjonariuszy Bundespolizei na dworcach kolejowych.” To właśnie tam – jak podkreśla – znajdują się kluczowe punkty zagrożeń przestępczością. Roßkopf proponuje wsparcie ze strony policji prewencyjnej, jednak ta również jest w dużej mierze zaangażowana w działania graniczne:
„Jednak te siły są nadal wykorzystywane na granicach – dotyczy to co tydzień 800-1000 funkcjonariuszy.”
Dodatkowo zwraca uwagę na braki technologiczne i opóźnienia w modernizacji służb.
Krytyka polityczna: Zieloni mówią o naruszeniach prawa i chaosie
Ostra krytyka napływa również ze strony opozycji parlamentarnej. Marcel Emmerich z partii Zielonych ostrzega przed skutkami obecnej polityki granicznej. Jego zdaniem: „Blokady graniczne obciążają ruch graniczny, szkodzą gospodarce i codziennie naruszają prawo.”
Polityk zwraca uwagę, że szczególnie w czasie kryzysu gospodarczego działania te wywierają presję na sektor transportowy i mogą prowadzić do zakłóceń w przepływie towarów. Emmerich dodaje: „Pod przykrywką polityki ‘law and order’ minister ukrywa fakt, że brakuje policjantów na dworcach, lotniskach i w zwalczaniu poważnej przestępczości – co ostatecznie obniża poziom bezpieczeństwa.” Zieloni zapowiadają również inicjatywę parlamentarną mającą na celu zakończenie kontrowersyjnych praktyk.
Spór o legalność działań. Orzeczenia sądów podważają politykę rządu
Dodatkowym problemem jest kwestia zgodności działań z prawem. Niemieckie sądy już wcześniej uznały, że zbiorcze zawracanie osób ubiegających się o azyl może być niezgodne z prawem. Emmerich pyta wprost: „Jak długo jeszcze minister będzie ignorował wyroki sądów i utrzymywał tę politykę?”
Stanowisko rządu i CDU: „To kwestia bezpieczeństwa”
Polityki rządu broni Alexander Throm z CDU. W jego ocenie kontrole graniczne przynoszą konkretne efekty.
Według niego:
- wykryto ponad 80 000 nielegalnych wjazdów,
- dokonano ponad 55 000 zawróceń lub przekazań,
- wykonano 14 000 nakazów aresztowania,
- zidentyfikowano 2 296 osób powiązanych z ekstremizmem,
- zatrzymano 2 272 przemytników ludzi.
Throm podkreśla: „Te kontrole są zyskiem dla bezpieczeństwa Niemiec.” Według niego działania te osłabiają siatki przemytników i ograniczają działalność przestępczą.
Spór polityczny narasta. Granice pozostają tematem konfliktu
Rząd argumentuje, że kontrole pozostaną w mocy do czasu wprowadzenia skutecznego systemu ochrony granic zewnętrznych UE i reformy systemu azylowego. Throm dodaje: „Kto chce teraz zakończyć kontrole, osłabia bezpieczeństwo kraju.” Jednocześnie krytycy wskazują na rosnące przeciążenie policji i ryzyko luk w innych obszarach bezpieczeństwa publicznego.
Wniosek: bezpieczeństwo vs. wydolność systemu
Niemcy stoją obecnie przed klasycznym konfliktem polityki bezpieczeństwa: z jednej strony rosnąca presja na kontrolę migracji i granic, z drugiej – przeciążenie służb i brak zasobów w kluczowych miejscach, takich jak dworce czy lotniska.
Spór między rządem a opozycją pokazuje, że temat kontroli granicznych pozostaje jednym z najbardziej napiętych punktów niemieckiej polityki wewnętrznej.
źródło: bild.de


