Szokująca sprawa przed sądem w Ravensburgu
Przed sądem krajowym w Ravensburg toczy się sprawa, która wstrząsnęła opinią publiczną. 19-letnia Ismahan (imię zmienione) miała paść ofiarą planowanego zabójstwa – zleconego przez własnego ojca.
Według ustaleń prokuratury, wykonawcą miał być jej mąż.
Oskarżony o gotowość do popełnienia morderstwa
27-letni azylant Ekrem S. odpowiada przed sądem za „zadeklarowanie gotowości do popełnienia morderstwa”. Śledczy twierdzą, że wspólnie ze swoim teściem planował zabicie żony.
Przymusowe małżeństwo i przyjazd do Niemiec
Ismahan została wydana za mąż w wieku 17 lat. W maju 2024 roku przyjechała do Niemiec razem z mężem, gdzie oboje złożyli wniosek o azyl. Oskarżony zeznał przed sądem, że na granicy funkcjonariusze mieli doradzić mu, aby podawał się za ojca dziewczyny. W przeciwnym razie – jako osoba niepełnoletnia- trafiłaby do placówki opiekuńczej i nie mogłaby z nim mieszkać. Jeśli ta relacja jest prawdziwa, mogło to – jak sugeruje tekst źródłowy – przyczynić się do dalszego pogorszenia sytuacji 17-latki.
Zgłoszenie gwałtu i rozstanie
Po około sześciu miesiącach Ismahan zgłosiła męża na policję, oskarżając go o gwałt, i zdecydowała się odejść. Jak sama powiedziała:
„Chcę prowadzić niezależne życie. Bez niego. Bez mojego ojca. Nieważne gdzie.”
Według aktu oskarżenia mężczyzna nie pogodził się z rozstaniem. Miał zaczepić żonę w ośrodku dla uchodźców w Biberach i grozić jej śmiercią, jeśli do niego nie wróci.
Matka uratowała córkę
Do kulminacji wydarzeń doszło 4 października 2025 roku. Z nagrania rozmowy telefonicznej wynika, że Ekrem S. rozmawiał ze swoim teściem przebywającym w Turcji. Miał mówić o „zranionym honorze” i rzekomych kontaktach żony z innymi mężczyznami. Według ustaleń, o godzinie 18:37 ojciec miał wydać polecenie zabicia córki. Gdy mężczyzna udał się do miejsca jej pobytu, kobiety już tam nie było. Jej matka podsłuchała rozmowę i zdążyła ostrzec córkę. Policja przewiozła Ismahan w bezpieczne miejsce.
Ojciec poza zasięgiem niemieckiego wymiaru sprawiedliwości
Ekrem S. przyznał, że otrzymał polecenie zabójstwa, ale – jak twierdzi – odmówił jego wykonania:
„Czegoś takiego bym nie zrobił.”
Postępowanie prowadzone jest również wobec ojca kobiety, jednak przebywa on w Turcji i pozostaje poza zasięgiem niemieckiego wymiaru sprawiedliwości.
Proces w toku
Proces przeciwko Ekremowi S. ma zakończyć się 24 kwietnia. Sprawa wzbudza duże emocje i porusza kwestie przymusowych małżeństw, przemocy wobec kobiet oraz tzw. „zabójstw honorowych”.
Śledczy analizują wszystkie okoliczności, aby dokładnie ustalić przebieg wydarzeń i odpowiedzialność poszczególnych osób.
źródło: bild.de


