Od ponad 16 lat przebywa na zwolnieniu lekarskim – a mimo to 62-letnia nauczycielka z Duisburga pobiera pełne wynagrodzenie. Teraz sprawa osiągnęła nowy punkt kulminacyjny: według niemieckich mediów 24 marca przed drzwiami nauczycielki pojawiła się policja.
Nalot w związku z podejrzeniem oszustwa!
Nauczycielka w latach 2003–2009 pracowała w szkole zawodowej w Wesel. Następnie wielokrotnie składała zaświadczenia o niezdolności do pracy z powodu problemów psychicznych. Zgodnie z tabelą wynagrodzeń, pomimo zwolnienia lekarskiego nadal zarabiała od 5051 do 6174 euro miesięcznie. Ani uczniowie, ani koledzy nie znali jej nazwiska. Sprawa trafiła w zeszłym roku na pierwsze strony gazet w całym kraju.
Podejrzenie oszustwa na skalę przemysłową
W związku z doniesieniami prasowymi prokuratura w Duisburgu wszczęła tzw. postępowanie wyjaśniające. „W ramach wstępnego śledztwa zwrócono się m.in. do władz okręgowych w Düsseldorfie o udostępnienie dokumentów, w szczególności uzyskanej tam opinii lekarza urzędowego z dnia 25 listopada 2025 r. dotyczącej oskarżonej” – poinformował prokurator Felix Bachmann. Kiedy w lutym 2026 r. dokumenty były już kompletne, podejrzenie o oszustwo na skalę przemysłową ugruntowało się: „W związku z tym wszczęto odpowiednie postępowanie przygotowawcze przeciwko oskarżonej.”
We wtorek policja i prokuratura pojawiły się z nakazem przeszukania w mieszkaniu pedagog w Duisburgu. Ponieważ 62-latka nie była w domu, według informacji BILD drzwi mieszkania zostały otwarte przez ślusarza i przeszukane. Śledczy zabezpieczyli dokumenty i nośniki danych elektronicznych.
Szkoda w wysokości 240 000 euro
Podejrzenia są poważne: kobieta miała oświadczyć swojemu pracodawcy, że jest niezdolna do pracy, mimo że tak nie było. W ten sposób świadomie wprowadziła w błąd kraj związkowy Nadrenia Północna-Westfalia. Zarzut oszustwa dotyczy jednak, według prokuratury, tylko lat 2021–2025. „Oskarżonej zarzuca się, że przez okres czterech lat – istotny z punktu widzenia prawa karnego – bezprawnie pobierała wynagrodzenie” – poinformowała prokuratura. Mowa o szkodzie w wysokości około 240 000 euro.
Pracowała jako naturopatka pomimo zwolnienia lekarskiego
Ponadto nauczycielka miała pracować jako naturopatka w czasie trwania zwolnienia lekarskiego. Według informacji gazety BILD opracowała ona ponadto wraz ze swoją partnerką w 2011 roku krem do rąk na suchą skórę i zgłosiła ten produkt do konkursu „Benchmark Award.Med NRW”. Obie kobiety zajęły trzecie miejsce i otrzymały nagrodę pieniężną w wysokości 5000 euro.
Postępowanie dyscyplinarne przeciwko nauczycielce i urzędnikowi
Wobec nauczycielki i odpowiedzialnego urzędnika w administracji okręgowej wszczęto już postępowania dyscyplinarne, które najwyraźniej nadal trwają. Minister edukacji Nadrenii Północnej-Westfalii Dorothee Feller (CDU) wielokrotnie podkreśla, że biorąc pod uwagę około 180 000 nauczycieli zatrudnionych na etatach urzędniczych w Nadrenii Północnej-Westfalii, jest to absolutny wyjątek.
W przypadku długotrwałej nieobecności urzędnika państwowego musi on zgłosić się do lekarza urzędowego, który stwierdza, czy jest on niezdolny do służby. Może to oznaczać przeniesienie na wcześniejszą emeryturę z obniżonymi świadczeniami emerytalnymi. Możliwa jest również częściowa niezdolność do służby z niższym wynagrodzeniem i obniżoną emeryturą lub przeniesienie do innego urzędu służby publicznej.
źródło: Bild


