Rząd federalny Niemiec przyjął nowy program, który ma pomóc w osiągnięciu celów klimatycznych. Jak poinformował w Berlinie minister środowiska Schneider, dzięki nowym działaniom do 2030 roku emisja CO₂ ma zostać dodatkowo ograniczona o ponad 25 milionów ton.
Na realizację nowych działań przewidziano dodatkowe osiem miliardów euro w ciągu najbliższych czterech lat. Minister podkreślił, że to znacząca kwota, zwłaszcza w czasie napiętych finansów publicznych.
Więcej wiatraków i wsparcie dla elektromobilności
Program zakłada m.in. zwiększenie liczby przetargów na budowę elektrowni wiatrowych – o 2000 turbin więcej, niż wcześniej planowano.
Dodatkowo uruchomiony zostanie nowy program dopłat do około 800 tysięcy samochodów elektrycznych, uwzględniający sytuację dochodową obywateli. Rozbudowana ma zostać także infrastruktura ładowania.
Minister Schneider ocenił, że działania te nadadzą nowy impuls polityce klimatycznej i pomogą Niemcom uniezależnić się od kosztownych oraz niepewnych dostaw ropy i gazu.
Spór w rządzie i krytyka polityczna
Szefowa frakcji Zielonych w Bundestagu, Dröge, ostro skrytykowała program, nazywając go „bezczelnym wprowadzaniem w błąd”. Jej zdaniem minister środowiska ogłasza niewielkie działania, podczas gdy minister gospodarki Reiche jednocześnie osłabia politykę klimatyczną.
Rozbudowa infrastruktury ładowania
Minister transportu Schnieder wskazał, że choć w Niemczech działa już około 200 tysięcy punktów ładowania, wciąż istnieją poważne braki – szczególnie w miastach i przy budynkach wielorodzinnych.
Od 15 kwietnia będzie można składać wnioski o dofinansowanie prywatnej infrastruktury ładowania, np. „wallboxów” wraz z niezbędnym wyposażeniem technicznym. Wsparcie obejmie również przyłącza do sieci oraz prace budowlane.
W Niemczech znajduje się około 21 milionów mieszkań w budynkach wielorodzinnych, które dysponują łącznie około dziewięcioma milionami miejsc parkingowych.
Silniejszy nacisk na energię wiatrową
Minister środowiska Schneider oraz minister gospodarki Reiche zapowiedzieli także przetargi na dodatkowe projekty energii wiatrowej o łącznej mocy 12 gigawatów.
Branża wiatrowa ostrzegała wcześniej, że Niemcy mogą nie osiągnąć ustawowych celów rozwoju energetyki wiatrowej na lądzie i apelowała o zwiększenie liczby aukcji na wsparcie nowych projektów.
Celem Niemiec jest, aby do 2030 roku 80% zużywanej energii elektrycznej pochodziło z odnawialnych źródeł.
Organizacje ekologiczne grożą konsekwencjami
Organizacje ekologiczne wezwały rząd do skutecznej realizacji programu. Deutsche Umwelthilfe ostrzegła, że jeśli luka w realizacji celów klimatycznych nie zostanie zamknięta, możliwe będzie wymuszenie wykonania wcześniejszych wyroków sądowych.
Organizacja podkreśliła, że cel klimatyczny na 2030 rok jest prawnie wiążący i nie stanowi jedynie opcjonalnego zobowiązania. W styczniu Bundesverwaltungsgericht potwierdził wcześniejsze wyroki, zgodnie z którymi rząd musi zaostrzyć program klimatyczny z 2023 roku.
Krytyka ze strony aktywistów i ekspertów
Ruch Fridays for Future również wyraził sceptycyzm. Jego przedstawicielka Kastrup wskazała, że największe problemy dotyczą transportu i sektora budowlanego, a rząd zamiast realnych rozwiązań nadal stawia na samochody spalinowe oraz ogrzewanie oparte na ropie i gazie.
Negatywnie program oceniła także niezależna rada ekspertów ds. klimatu. W ich opinii nowe działania z dużym prawdopodobieństwem nie wystarczą do osiągnięcia celów klimatycznych, a rząd przecenia ich wpływ na redukcję emisji.
Krytyka ze strony branży i organizacji ekologicznych
Bundesverband Solarwirtschaft skrytykował planowane ograniczenia wsparcia dla energetyki słonecznej, wskazując na sprzeczność z celami klimatycznymi.
Z kolei Greenpeace zwróciła uwagę na brak kluczowych działań, takich jak wprowadzenie ograniczenia prędkości na autostradach.
Według krytyków różnica między deklaracjami rządu a rzeczywistymi działaniami pozostaje znacząca.
źródło: deutschlandfunk.de


