Planowana „hamulcowa” regulacja cen paliw
W Bundestagu ma zostać podjęta decyzja dotycząca nowych przepisów mających ograniczyć wzrost cen paliw. Rządząca koalicja CDU/CSU i SPD planuje wzmocnić kompetencje urzędu antymonopolowego, aby skuteczniej przeciwdziałać zawyżaniu cen przez koncerny naftowe.
Jednym z proponowanych rozwiązań jest wprowadzenie zasady, zgodnie z którą stacje paliw mogłyby podnosić ceny tylko raz dziennie – o godzinie 12:00. Celem jest ograniczenie dynamicznych podwyżek cen w ciągu dnia.
Wątpliwości wobec modelu austriackiego
Podobny system funkcjonuje już w Austrii, jednak – według analiz, m.in. danych Komisji Europejskiej – ceny paliw w tym kraju wzrosły w ostatnim czasie bardziej niż w większości państw UE, nawet bardziej niż w Niemczech.
Krytycznie do proponowanych rozwiązań odnosi się ADAC. Organizacja ostrzega, że ograniczenie możliwości podwyżek do jednego momentu w ciągu dnia może doprowadzić do odwrotnego efektu – firmy paliwowe mogą ustalać wyższe ceny z góry, przewidując brak możliwości późniejszych korekt.
ADAC wskazuje, że jeśli Niemcy chcą wzorować się na Austrii, powinny raczej rozważyć obniżenie podatku energetycznego, który w Austrii jest niższy i planowany do dalszego zmniejszenia.
Różne stanowiska polityków
Zastępca przewodniczącego frakcji CDU/CSU Sepp Müller skrytykował działania koncernów paliwowych, zarzucając im czerpanie nadmiernych zysków kosztem podatników.
Z kolei Jürgen Hardt stwierdził, że kierowcy powinni być przygotowani na wyższe koszty tankowania. Jego zdaniem można oczekiwać, że przez pewien czas zapłacą oni o około 20-25 euro więcej za jedno tankowanie. Podkreślił, że choć jest to niekomfortowe, nie oznacza to automatycznej konieczności natychmiastowej interwencji państwa.
Jednocześnie zaznaczył, że dla osób wykonujących zawody wymagające częstego przemieszczania się, takich jak rzemieślnicy, wzrost kosztów paliwa stanowi poważne obciążenie. W przypadku dalszego wzrostu cen nie wykluczył potrzeby wprowadzenia dodatkowych działań.
Brak komentarza ze strony SPD
Polityk Dirk Wiese nie odniósł się do sprawy, odmawiając komentarza na zapytanie mediów.
Debata nad sposobami ograniczenia cen paliw w Niemczech trwa, a proponowane rozwiązania budzą zarówno poparcie, jak i istotne wątpliwości ekspertów oraz części polityków.
źródło: bild.de


