Niemiecki prokurator został skazany na osiem lat i sześć miesięcy więzienia za współpracę z gangiem narkotykowym. W piątek Sąd Krajowy w Hanowerze uznał 40-latka za winnego przyjęcia łapówki i naruszenia tajemnicy służbowej. Sąd uznał za udowodnione, że mężczyzna ujawnił wyniki śledztwa i wydał informacje o planowanej akcji policyjnej.
W styczniu Yashar G. (40) niespodziewanie przyznał się do większości zarzucanych mu czynów, ostatecznie przyznając się do 9 z 14 zarzutów. W zamian za to, na wniosek prokuratury w Osnabrück, wycofano pozostałe zarzuty, w tym utrudnianie śledztwa w ramach pełnienia obowiązków służbowych. Wcześniej G. konsekwentnie zaprzeczał wszystkim zarzutom.
Ostrzegł gang narkotykowy przed nalotem
Zgodnie z aktem oskarżenia skorumpowany prokurator w okresie od czerwca 2020 r. do marca 2021 r. ujawniał za pieniądze poufne informacje z postępowań przygotowawczych i ostrzegł międzynarodowy gang narkotykowy przed nalotem. Za każdy czyn miał otrzymać 2500 euro. Prokuratura mówiła nawet o kwocie 5000 euro za każdy przypadek.
Wskazówki dotyczące przecieku w organach władzy pojawiły się już wcześniej. Już w 2022 r. wszczęto postępowanie przeciwko prokuratorowi. Przeszukano również jego mieszkanie i pomieszczenia służbowe. Ponieważ początkowo podejrzenia nie znalazły potwierdzenia, postępowanie zostało umorzone w październiku 2023 r. Jednak 7 miesięcy później śledztwo wznowiono.
Brano również pod uwagę, że przekazane informacje mogły dotyczyć importu 16 ton kokainy (o wartości rynkowej około 448 mln euro) na początku 2021 roku. Nie znaleziono na to jednak potwierdzenia.
Sędzia nie uwierzyła w jego skruchę
Dwa dni przed ogłoszeniem wyroku Yashar G. oświadczył: „Zawiodłem wiele osób i głęboko tego żałuję. Biorę na siebie pełną i wyłączną odpowiedzialność”. Sędzia nie uwierzyła w tę próbę okazania skruchy. Podczas procesu miał on kilka okazji, by zabrać głos, ale zachowywał się obojętnie i wolał wskazywać palcem na innych. Według informacji BILDa jego przyznanie się do winy wynikało z pojawienia się nowych dowodów.
Poważne naruszenie zaufania do państwa prawa
Zawieszony prawnik poważnie naruszył zaufanie do państwa prawa – stwierdził prokurator w mowie końcowej, domagając się ośmiu lat i sześciu miesięcy więzienia, które G. teraz otrzymał. Jego pośrednik, trener boksu Amir-Houman M. (42), przyznał się do 7 z 12 zarzucanych mu czynów. Otrzymywał łapówki od gangu i przekazywał je G. w swojej szkole sztuk walki. M. został skazany za pomocnictwo w przekupstwie na karę w zawieszeniu na rok i dziesięć miesięcy.
źródło: tagesschau.de

