Projekt edukacyjny w przedszkolu w Gelsenkirchen wywołuje dyskusję
W jednym z przedszkoli w Gelsenkirchen w Nadrenii Północnej-Westfalii zrealizowano zajęcia poświęcone Ramadanowi, które stały się początkiem szerszej debaty. W ramach projektu dzieci poznawały elementy religii islamskiej – uczyły się, jak wygląda modlitwa w meczecie, a także zapisywały swoje imiona w języku arabskim.
Działania placówki miały na celu przybliżenie najmłodszym znaczenia muzułmańskiego miesiąca postu. Jednak część rodziców zareagowała na inicjatywę z niepokojem i krytyką.
Krytyka ze strony części środowisk politycznych
Sprawa została nagłośniona m.in. przez przedstawicielkę AfD w Nadrenii Północnej-Westfalii, Enxhi Seli-Zacharias. W wypowiedzi dla mediów oceniła ona projekt jako niepokojący sygnał, sugerując, że może on prowadzić w niepożądanym kierunku.
Jak relacjonowano, do polityk zgłosili się rodzice, którzy wyrażali obawy związane z silnym akcentowaniem tematyki religijnej w przedszkolu i zwracali uwagę na skupienie się na Ramadanie.
Różne opinie wśród rodziców
Nie wszyscy opiekunowie podzielają te obawy. Jedna z matek, Jessica Tiennemeier, podkreśliła, że jej zdaniem zajęcia nie stanowią problemu. Jak zaznaczyła, jej syn miał okazję nie tylko poznać sposób modlitwy oraz zapis swojego imienia po arabsku, ale także wykonać pracę plastyczną przedstawiającą meczet.
W jej ocenie takie działania nie są szczególnie istotne, ale mogą być dla dzieci interesujące jako forma poznawania innych kultur i tradycji.
Stanowisko miasta Gelsenkirchen
Na zapytanie mediów odpowiedziały również władze miasta. Rzecznik Gelsenkirchen wyjaśnił, że przedszkole przy ulicy Herforder Straße co roku realizuje działania edukacyjne związane z różnymi świętami religijnymi.
Obok wydarzeń takich jak Wielkanoc, święto św. Marcina, Mikołajki czy Boże Narodzenie, w programie znajdują się także Ramadan oraz Święto Przerwania Postu (Eid al-Fitr). Według miasta jest to element szerszego podejścia do edukacji międzykulturowej.
Krytyczna ocena ekspertki ds. islamu
Inne stanowisko przedstawiła islamoznawczyni Susanne Schröter. W rozmowie z mediami oceniła, że tego typu działania mogą mieć charakter wyraźnego sygnału ideowego.
Jej zdaniem widoczna jest próba podkreślenia, że islam stanowi część życia w Niemczech, a dzieci są zachęcane do postrzegania tej religii w pozytywnym świetle. Według ekspertki taki kierunek budzi wątpliwości i może prowadzić do niepożądanych konsekwencji.
Reakcja ministerstwa i ramy prawne
Ministerstwo ds. rodziny Nadrenii Północnej-Westfalii nie odniosło się bezpośrednio do konkretnego przypadku. W ogólnym stanowisku podkreślono jednak, że poznawanie różnych kultur, stylów życia i religii ma na celu rozwijanie zrozumienia oraz akceptacji.
Jednocześnie zaznaczono, że działania edukacyjne nie powinny prowadzić do oddalania dzieci od wartości ich rodzin.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami decyzja o zakresie takich działań należy do podmiotu prowadzącego placówkę przedszkolną, co oznacza, że konkretne rozwiązania mogą różnić się w zależności od instytucji.
Spór o granice edukacji międzykulturowej
Sprawa z Gelsenkirchen wpisuje się w szerszą debatę dotyczącą roli religii i edukacji międzykulturowej w niemieckich placówkach oświatowych. Dyskusja koncentruje się wokół pytania, gdzie przebiega granica między budowaniem otwartości a ingerencją w sferę wartości wyniesionych z domu rodzinnego.
Różnice opinii – zarówno wśród rodziców, jak i ekspertów – pokazują, że temat ten pozostaje w Niemczech przedmiotem intensywnej i wieloaspektowej debaty.
źródło: rtl.de


