W niemieckim Titisee-Neustadt (Badenia-Wirtembergia) doszło do sporu, który wywołał gorącą dyskusję o równe traktowanie osób LGBTQ. Dwaj francuscy influencerzy Arno i Léo twierdzą, że zostali zmuszeni do opuszczenia kompleksu „Badeparadies Schwarzwald”, ponieważ są parą jednopłciową i pocałowali się w strefie term. Zarzucają obsłudze homofobiczne zachowanie oraz groźby wezwania policji. Zarząd term stanowczo odrzuca oskarżenia i wskazuje na naruszenie regulaminu obiektu.
Zarzut pary influencerów: „Musieliśmy wyjść, bo jesteśmy gejami”
Do zdarzenia miało dojść na początku marca, podczas wieczornego pobytu Arno i Léo w „Badeparadies Schwarzwald” – 6000-metrowym kompleksie termalnym w Titisee-Neustadt. W opublikowanym w internecie materiale wideo para relacjonuje, że:
- pocałowali się w strefie term,
- zostali następnie skonfrontowani z homofobicznymi wypowiedziami,
- mieli zostać nakłonieni do opuszczenia obiektu,
- obsługa miała im również grozić wezwaniem policji.
O sprawie jako pierwsze poinformowało szwajcarskie „20 Minuten”. Dla Arno i Léo, którzy w swoich mediach społecznościowych otwarcie występują przeciw homofobii i na rzecz akceptacji związków jednopłciowych, sytuacja była szokiem.
Emocjonalne nagranie: „Nie mogłem nawet pocałować mojego chłopaka”
Według relacji „20 Minuten” para po zdarzeniu opłaciła jeszcze rachunek w wysokości około 100 euro, a następnie opuściła obiekt. W później opublikowanym wideo widać, jak Léo wyraźnie poruszony rozmawia telefonicznie ze swoją matką.
Dwa dni po zdarzeniu Arno i Léo opublikowali kolejne nagranie, w którym:
- mówią o „głębokim upokorzeniu i dyskryminacji”,
- podkreślają, że są wciąż „wstrząśnięci wydarzeniami”,
- ponownie formułują ciężki zarzut: „Chodziło o to, że jesteśmy gejami.”
Jednocześnie stanowczo zaprzeczają, jakoby w termach miało dojść do czegokolwiek więcej niż do pocałunku. „Nie jesteśmy dzikusami, jesteśmy dobrze wychowani” – podkreślają w nagraniu.
Stanowisko „Badeparadies Schwarzwald”: „Pocałunek nie był powodem wyproszenia”
Na poważne oskarżenia odpowiedzieli operatorzy „Badeparadies Schwarzwald”. Dziennik „Bild” zwrócił się do nich z prośbą o komentarz. Jochen Brugger, szef term, w pisemnym oświadczeniu stwierdził, że doszło do nakazania opuszczenia obiektu, ale:
- uzasadniają to „wielokrotnym naruszeniem ogólnie obowiązującego regulaminu kąpieliska”,
- podkreślają, że decyzja „nie ma związku z osobistym tłem zaangażowanych osób”.
Jednocześnie nie podano żadnych szczegółów, jakie konkretnie zachowania miały stanowić naruszenie regulaminu ani jak dokładnie przebiegła interwencja wobec pary.
Brak odpowiedzi influencerów na pytania mediów
Jak informuje „Bild”, redakcja zwróciła się również do Arno i Léo z prośbą o komentarz do stanowiska term. Zapytanie wysłane w sobotni wieczór pozostało bez odpowiedzi.
Na ten moment opinia publiczna zna więc jedynie:
- szczegółową relację pary influencerów,
- oraz ogólne stanowisko zarządu term, który odrzuca zarzut homofobii, ale nie ujawnia szczegółów dotyczących rzekomych naruszeń regulaminu.
Kim są Arno i Léo? Francuscy influencerzy LGBTQ z dużym zasięgiem
Arno i Léo to francuska para influencerów LGBTQ, aktywna na kilku platformach społecznościowych. Według opisu:
- na Instagramie obserwuje ich około 40 000 osób,
- na TikToku mają około 150 000 obserwujących.
W swoich treściach:
- pokazują codzienność jako para,
- dzielą się fragmentami życia w związku jednopłciowym,
- walczą o większą widoczność osób LGBTQ,
- starają się przełamywać stereotypy dotyczące związków gejowskich i zachęcać do większej akceptacji.
Jednocześnie – jak sami podkreślają – z powodu swojej obecności w sieci regularnie spotykają się z homofobicznymi komentarzami i mową nienawiści. Opisywany incydent w Niemczech wpisuje się w szerszy kontekst doświadczeń związanych z dyskryminacją.
źródło: bild.de

