Gdy się z nim rozstała, w jego chorym wyobrażeniu nie miała być już atrakcyjna dla żadnego innego mężczyzny. Dzień po ataku nożownika na 49-letnią kobietę pojawiły się mocne wskazówki co do motywu: podejrzany Ahmad K. (50) najwyraźniej traktował swoją byłą partnerkę Tanję T. jak swoją własność i uważał się za pana jej losu.
W czwartek około godziny 22:15 policja w Monachium została postawiona w stan alarmu. W miejscowości Haar mężczyzna ciężko ranił kobietę nożem, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Na miejscu funkcjonariusze znaleźli 49-latkę z ranami ciętymi i kłutymi głowy oraz górnej części ciała. Kobieta została przewieziona do szpitala – jej życiu na szczęście nie zagraża niebezpieczeństwo. Rozpoczęto szeroko zakrojoną obławę. Szybko ustalono tożsamość podejrzanego – okazał się nim były partner ofiary.
W poszukiwaniach brały udział patrole, psy tropiące i drony. Krótko przed północą mężczyzna został zatrzymany na stacji S-Bahn w Haar. Według informacji, po zatrzymaniu miał powiedzieć, że czuł się „zhańbiony” ostatecznym rozstaniem. Aby kobieta nie mogła już wejść w nowy związek, zaczaił się na nią na klatce schodowej przed jej mieszkaniem i celowo ją okaleczył. Policja prowadzi śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa. Podejrzany przebywa w areszcie i został doprowadzony przed sędziego.
źródło: bild.de


