W najbliższy czwartek kończy się ramadan. W ostatnich latach islamski miesiąc postu stał się coraz bardziej widoczny w niemieckiej przestrzeni publicznej. Oświetlenie ulic w dużych miastach, produkty związane z ramadanem w supermarketach oraz spotkania z czołowymi politykami i przedstawicielami władz lokalnych przy okazji wieczornego przerywania postu pokazują, że ramadan staje się częścią niemieckiej kultury codziennej.
Konflikt w Kleve: spór o drugie śniadanie i reakcja szkoły
Ale co, jeśli ten święty miesiąc nie sprzyja różnorodności i tolerancji religijnej, a wręcz przeciwnie – wywołuje konflikty wśród młodzieży? Niedawno na pierwszych stronach gazet w całym kraju pojawiła się sprawa dotycząca szkoły ogólnokształcącej w Kleve w Nadrenii Północnej-Westfalii. Muzułmanie mieli tam obrażać swoich nie-muzułmańskich kolegów z klasy, ponieważ ci jedli swoje drugie śniadanie.
Rodzice oburzeni poinformowali gazetę „Bild”, że nauczyciel poprosił jedynie dzieci, które były prześladowane, aby odwróciły się podczas jedzenia. Na swoim kanale na Instagramie szkoła wspomniała następnie o problemach komunikacyjnych i poinformowała, że chce „dokładnie zbadać” to zdarzenie.
Tożsamość, religia i konflikty: oceny Khorchide i „Die Arche”
Wyolbrzymiony pojedynczy przypadek czy symptom rosnącego podziału kulturowego w szkołach o wysokim odsetku uczniów muzułmańskich? Religia staje się wśród muzułmańskich uczniów coraz silniejszym źródłem tożsamości, które brzmi: „My, muzułmanie” – powiedział na początku ramadanu agencji informacyjnej KNA dyrektor Centrum Teologii Islamskiej Uniwersytetu w Münster, Mouhanad Khorchide. Niektórzy młodzi ludzie pełnią rolę swego rodzaju policji religijnej i dyskredytują kolegów ze szkoły.
Rzecznik chrześcijańskiej organizacji pomocy dzieciom i młodzieży „Die Arche”, Wolfgang Büscher, odnosząc się do sprawy z Kleve, ubolewał nawet nad rosnącą uległością wobec muzułmańskich uczuć. „Uważam za smutne, jak powoli kapitulujemy przed islamem” – powiedział Büscher, który nie jest bynajmniej podżegaczem, w rozmowie ze stacją Welt TV. Szczególnie w szkołach, w których uczniowie muzułmańscy stanowią obecnie większość, dzieci i młodzież niemuzułmańska cierpią z powodu ogromnej presji.
Krytyka dyrekcji szkół: obawa przed oskarżeniem o „islamofobię”
Również założycielka liberalnego berlińskiego meczetu Ibn Rushd-Goethe, Seyran Ates, zarzuciła w stacji Welt TV dyrekcjom szkół stosowanie taktyki wyczekiwania. Problemy zamiata się pod dywan z obawy, by nie zostać uznanym za „rasistę” lub „islamofoba”.
Düll odrzuca specjalne regulacje w szkołach podczas ramadanu. „Kto chce pościć, musi to wytrzymać, nawet gdy inni jedzą”. Musi być również jasne, że poszczący nie mogą domagać się żadnych przywilejów, takich jak zwolnienie z prac klasowych lub zajęć wychowania fizycznego.
Zalecenia, wczesne posty i rola stowarzyszeń meczetów
Wiele krajów związkowych oraz Federalne Ministerstwo Edukacji opublikowało już wytyczne dla nauczycieli dotyczące postępowania w okresie ramadanu. Zalecają one zazwyczaj dużą dozę wyrozumiałości i gotowości do rozmowy z podopiecznymi wyznania muzułmańskiego.
Często poszczą oni już w wieku dziecięcym, chociaż prawo islamskie nakazuje powstrzymywanie się od jedzenia i picia między wschodem a zachodem słońca dopiero od okresu dojrzewania.
Stanowisko KRM: potępienie mobbingu i ostrzeżenie przed ogólnikowymi osądami
Ważną rolę w łagodzeniu ewentualnych konfliktów związanych z ramadanem mogą odegrać stowarzyszenia islamskie i ich wspólnoty meczetowe. Krytycy, tacy jak Ates i Khorchide, postrzegają te stowarzyszenia głównie jako przedstawicieli politycznego islamu, który sprzyja odgradzaniu się od społeczeństwa większościowego.
Rada Koordynacyjna Muzułmanów w Niemczech (KRM), organizacja zrzeszająca pięć dużych wspólnot meczetowych, wypowiada się jednak jasno w sprawie przypadku w Kleve: „Post w islamie jest osobistą praktyką religijną i nie stanowi pretekstu do wywierania presji na innych lub poniżania ich. Kto zawstydza lub znęca się nad innymi, nie postępuje w duchu ramadanu” – wyjaśnił w czwartek rzecznik KRM Ali Mete w odpowiedzi na zapytanie agencji KNA.
Sprzeciwia się on jednak również ogólnym osądom na temat szkół o wysokim odsetku uczniów muzułmańskich. Nie należy również dyskredytować w mediach ramadanu, który jest jednym z najważniejszych filarów islamu.
źródło: tz.de

