Prawie połowa odbiorców Bürgergeld z ograniczeniami zdrowotnymi
W 2024 roku około 45% odbiorców Bürgergeld w Niemczech zgłaszało przynajmniej jedno ograniczenie zdrowotne. Jednak rząd federalny nie jest w stanie określić, ile z tych osób cierpi na schorzenia krótkotrwałe, a ile nie będzie mogło już nigdy pracować z powodu poważnych problemów zdrowotnych.
Informacje te wynikają z odpowiedzi rządu na zapytanie poselskie AfD, Jana Fesera, do którego dotarł dziennik „BILD”. Rząd przyznał w niej, że istnieją poważne luki w wiedzy dotyczącej stanu zdrowia osób pobierających Bürgergeld.
Dane oparte wyłącznie na samodzielnych deklaracjach
Podstawą danych jest panelowa ankieta „Arbeitsmarkt und soziale Sicherung” (PASS), przeprowadzona przez Instytut Badań Rynku Pracy i Zatrudnienia (IAB), instytucję badawczą należącą do Federalnej Agencji Pracy (BA).
Z ankiety wynika, że 45% beneficjentów deklarowało w 2024 roku problemy ze zdrowiem. Rząd podkreśla jednak, że dane pochodzą wyłącznie z samodzielnych deklaracji, nie są potwierdzone diagnozami lekarskimi ani danymi administracyjnymi.
Brak kompleksowych informacji o stanie zdrowia
W odpowiedzi rządu znalazły się również istotne informacje:
- nie są prowadzone statystyki medyczne ani diagnozy zdrowotne odbiorców Bürgergeld,
- brak danych o długości trwania chorób,
- brak statystyk dotyczących zaburzeń psychicznych, takich jak depresja czy stany lękowe,
- brak danych o chorobach wielokrotnych i przewlekłych,
- nie są statystycznie analizowane okresy niezdolności do pracy.
W praktyce oznacza to, że w Niemczech nie ma pełnego obrazu, jak poważne są problemy zdrowotne wśród osób korzystających z podstawowego wsparcia socjalnego.
Ogromne koszty bez precyzyjnej kontroli
Koszty związane z ochroną zdrowia tej grupy osób są znaczące. W 2024 roku państwo przeznaczyło na składki zdrowotne dla odbiorców Bürgergeld około 5,84 miliarda euro. Nie wiadomo jednak, ile dokładnie wyniosły rzeczywiste koszty obsługi medycznej tej grupy.
Dodatkowo rząd wydał w 2024 roku 41,88 mln euro na oceny lekarskie w systemie Bürgergeld oraz kolejne 13,01 mln euro na usługi psychologiczne Federalnej Agencji Pracy – razem prawie 55 mln euro dodatkowych wydatków.
Brak danych o powrocie do pracy
Jeszcze bardziej niepokojące jest to, że rząd federalny nie posiada informacji, ilu odbiorców Bürgergeld z problemami zdrowotnymi udało się w ciągu ostatnich dziesięciu lat skutecznie ponownie zatrudnić.
Jan Feser, poseł AfD, który złożył zapytanie, komentuje sytuację jako „dramatyczny obraz stanu rzeczy”. Podkreśla, że w obliczu coraz bardziej złożonych problemów zdrowotnych odbiorców podstawowego wsparcia socjalnego, centra pracy i odpowiednie instytucje „kapitulują przed przytłaczającą rzeczywistością”.
źródło: bild.de



Tak jest, wszyscy mają alergię na pracę. Trzeba im więcej kasy dać.