Niemcy zmagają się z niebezpiecznym połączeniem niskich temperatur i inwersji atmosferycznej. Smogowa chmura znad wschodnich sąsiadów znów nadciągnęła, zatruwając powietrze w kraju. Ekspert meteorologiczny Karsten Brandt ostrzega, że wschodnie i południowo-wschodnie wiatry będą w nadchodzących tygodniach transportować zanieczyszczone powietrze do Niemiec. Śnieg, który spadł w niedzielę, przyniesie poprawę jakości powietrza jedynie na kilka dni – potem powrócą wschodnie wiatry.
Skąd pochodzi zanieczyszczone powietrze?
Zanieczyszczenia docierają głównie z 14 polskich i 10 czeskich elektrowni węglowych oraz dziesiątek tysięcy prywatnych pieców węglowych. Najbardziej dotknięte są duże miasta: Berlin, Drezno, a także Hamburg. W niedzielę w Berlinie stężenie pyłów PM2,5 wynosiło aż 140 mikrogramów na metr sześcienny – ponad połowa tego pyłu pochodziła z Polski.
Alarmujące wartości w miastach
W wielu miejscach w Niemczech poziom PM2,5 przekracza najwyższy dzienny limit wyznaczony przez WHO, wynoszący 15 mikrogramów na metr sześcienny:
- Drezno: 123 µg/m³
- Lipsk: 152 µg/m³
- Frankfurt nad Odrą: 153 µg/m³
- Erfurt: 150 µg/m³
Analiza pochodzenia zanieczyszczeń pokazuje, że w Dreźnie 21% pochodziło z Polski, kolejne 21% z Czech, a dodatkowo po 8% z Rumunii, Serbii i Węgier. Nawet w Hamburgu udział polskiego smogu wyniósł 46%.
Mechanizm szkodliwej inwersji
Obecna inwersja atmosferyczna oznacza, że w wyższych partiach atmosfery jest ciepło, a przy powierzchni – zimno. Powstaje „pokrywa”, która uniemożliwia naturalną cyrkulację powietrza i odprowadzanie zanieczyszczeń. Śnieg poprawia sytuację jedynie tymczasowo, po czym smog ponownie nadciąga.
Zagrożenia dla zdrowia
Pyły PM2,5 mają średnicę poniżej 2,5 mikrometra, mogą przenikać do pęcherzyków płucnych, a następnie do krwiobiegu. Już przy stężeniach powyżej 100 µg/m³ mogą wystąpić:
- Duszności, kaszel, ucisk w klatce piersiowej;
- Podrażnienie oczu i błon śluzowych;
- Stres układu sercowo-naczyniowego (podwyższony puls i ciśnienie);
- Bóle głowy, zawroty, problemy z koncentracją;
- Ataki astmy i pogorszenie stanu u osób z POChP;
- Wyższe ryzyko zawału serca lub udaru u osób z chorobami sercowo-naczyniowymi.
Wschodnie wiatry będą problemem przez tygodnie
Ekspert Brandt podkreśla: „W ciągu tygodnia powrócą wschodnie i południowo-wschodnie wiatry, które nadal będą transportować zanieczyszczone powietrze. Problem ten utrzyma się przez cały luty, który według mnie będzie miesiącem z najgorszą jakością powietrza.”
Niemcy również same zanieczyszczają powietrze
Około połowa zanieczyszczeń w niektórych miastach, np. we Frankfurcie nad Menem, pochodzi z krajowych źródeł – tysiące prywatnych pieców i kominków w regionie Taunus w znacznym stopniu przyczyniają się do pogorszenia jakości powietrza.
Ekspert z doświadczeniem
Karsten Brandt jest doktorem nauk przyrodniczych (Dr. rer. nat.) w dziedzinie klimatologii, absolwentem Uniwersytetu w Duisburgu-Essen. Jest autorem kilku książek o tematyce pogodowej oraz założycielem i dyrektorem portalu pogodowego Donnerwetter.de.
źródło: bild.de


