Niemiecka partia Alternatywa dla Niemiec (AfD) ponownie wywołała polityczną burzę. Jeden z jej czołowych polityków, Kay Gottschalk, publicznie zasugerował, że Polska powinna zapłacić Niemcom wielomiliardowe reparacje za rzekomy współudział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream.
1,3 biliona euro – symboliczne czy realne roszczenie?
Gottschalk opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym wskazał kwotę 1,3 biliona euro jako „odpowiednią” formę reparacji. Zadeklarował przy tym, że gdyby objął stanowisko ministra finansów, jednym z jego pierwszych działań byłoby dochodzenie tych roszczeń wobec Polski. Wpis opatrzył komentarzem sugerującym polityczne „rozliczenie w przyszłości”, co spotkało się z szeroką krytyką.
Oskarżenia o współudział w terroryzmie
To nie pierwsza wypowiedź Gottschalka uderzająca w Polskę w kontekście Nord Stream. Już wcześniej polityk AfD zarzucał władzom w Warszawie współudział w terroryzmie, po tym jak polski sąd odmówił ekstradycji osoby podejrzewanej o udział w sabotażu gazociągów. W odpowiedzi domagał się m.in. ograniczenia środków unijnych dla Polski.
Kim jest Kay Gottschalk?
Kay Gottschalk należy do najbardziej rozpoznawalnych postaci AfD. Od 2017 roku nieprzerwanie zasiada w Bundestagu, gdzie pełni funkcję rzecznika frakcji ds. polityki finansowej. Jest także jednym ze współzałożycieli ugrupowania. W ostatnich latach uczestniczył w wizytach AfD w Stanach Zjednoczonych, gdzie spotykał się z politykami i środowiskami związanymi z Partią Republikańską oraz Donaldem Trumpem.
AfD coraz silniejsza, ale wciąż izolowana
Choć AfD osiąga wysokie wyniki w sondażach poparcia, na poziomie federalnym i w większości krajów związkowych pozostaje politycznie izolowana. Główne partie konsekwentnie deklarują brak współpracy z ugrupowaniem, powołując się na tzw. „zapory ogniowe” (Brandmauer). Na szczeblu lokalnym, zwłaszcza we wschodnich Niemczech, zasada ta bywa jednak coraz częściej podważana.
Kontrowersyjne relacje z Rosją
Stałym źródłem napięć wokół AfD są także jej kontakty z Rosją. Politycy partii nie ukrywają wizyt w rosyjskiej ambasadzie w Berlinie ani podróży do Rosji. Jednocześnie wewnątrz samego ugrupowania narastają spory dotyczące stosunku do Moskwy. W ostatnich miesiącach kierownictwo AfD coraz wyraźniej akcentuje natomiast relacje z otoczeniem Donalda Trumpa.
Śledztwo w sprawie wysadzenia Nord Stream
Do sabotażu trzech z czterech nitek gazociągów Nord Stream 1 i 2 doszło 26 września 2022 roku na dnie Morza Bałtyckiego. Niemiecka prokuratura podejrzewa o udział w ataku m.in. obywatela Ukrainy Serhija K. Według śledczych sprawcy mieli wynająć jacht w niemieckim porcie, używając fałszywych dokumentów, a następnie umieścić ładunki wybuchowe na rurach.
Międzynarodowy wymiar sprawy
Zatrzymanie jednego z podejrzanych we Włoszech i jego przekazanie niemieckim organom ścigania podkreśla międzynarodowy charakter śledztwa. Sprawa Nord Stream pozostaje jednym z najbardziej wrażliwych tematów w europejskiej polityce bezpieczeństwa, a wypowiedzi polityków AfD dodatkowo podnoszą temperaturę debaty – zwłaszcza w relacjach niemiecko‑polskich.
źródło: Gazeta Prawna; główne opracowanie: Łukasz Dobrzyński




Pedofilia polskojęzycznych elit będzie Polaków jeszcze drożej kosztować.
Wyrwane z kontekstu zdanie idealnie wpasowane w propagandę lewakow