Szybka reakcja klientów zapobiegła tragedii
Do dramatycznego zdarzenia doszło w Bremie, na terenie jednego z supermarketów. Dzięki natychmiastowej reakcji przypadkowych klientów udało się zapobiec tragedii, która mogła zakończyć się śmiercią trzech osób, w tym dwojga małych dzieci.
Próba samopodpalenia w supermarkecie w Bremie
W piątkowe popołudnie w supermarkecie „Marktkauf”, znajdującym się w centrum handlowym EDU Einkaufspark Duckwitz w dzielnicy Bremen-Neustadt, 40-letnia kobieta próbowała podpalić siebie oraz swoich dwóch synów w wieku 4 i 8 lat.
Według relacji świadków kobieta oblała siebie i dzieci substancją, która według ich oceny była łatwopalna. Zaniepokojeni klienci natychmiast powiadomili policję, widząc eskalującą i skrajnie niebezpieczną sytuację.
Policja potwierdza: kobieta piła ciecz i podała ją dziecku
Policja w Bremie potwierdziła zdarzenie w niedzielę w odpowiedzi na zapytanie dziennika „Bild”. Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, kobieta przed próbą podpalenia sama spożyła część tej substancji, a następnie siłą podała ją jednemu ze swoich synów.
Interwencja świadków uratowała życie dzieci
W momencie, gdy kobieta próbowała doprowadzić do podpalenia siebie i dzieci, interweniowali klienci znajdujący się w sklepie. Ich zdecydowana reakcja uniemożliwiła dalsze działania kobiety do czasu przybycia służb.
Na miejsce szybko dotarli funkcjonariusze policji, którzy przejęli kontrolę nad sytuacją i zabezpieczyli osoby biorące udział w zdarzeniu.
Stan psychiczny kobiety budził niepokój
Zgodnie z pierwszymi ustaleniami policji, kobieta była niestabilna psychicznie. Funkcjonariusze podkreślili jednak, że na obecnym etapie nie udzielają informacji dotyczących jej narodowości ani ewentualnych motywów działania.
Śledczy zaznaczają, że sprawa wymaga szczegółowego wyjaśnienia, w tym analizy stanu psychicznego kobiety w chwili zdarzenia.
Dzieci trafiły do szpitala. Ich stan jest stabilny
Kobieta oraz jej dwaj synowie zostali przewiezieni do szpitala w celu dalszej diagnostyki i leczenia. Jak poinformowała rzeczniczka policji w rozmowie z „Bild”, dzieciom „nic poważnego się nie stało”, a ich stan określany jest jako dobry, biorąc pod uwagę okoliczności zdarzenia.
Śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa
Sprawą zajmuje się obecnie policja kryminalna oraz prokuratura w Bremie. Postępowanie prowadzone jest pod kątem usiłowania zabójstwa. Śledczy badają zarówno przebieg wydarzeń, jak i odpowiedzialność karną kobiety.
źródło: bild.de



