Krótka misja rozpoznawcza Bundeswehry na Grenlandii
Niemiecka Bundeswehra po zaledwie dwóch dniach kończy swój pobyt na Grenlandii i wycofuje tam stacjonujących żołnierzy. Jak poinformował rzecznik operacyjnego dowództwa Bundeswehry, misja została zakończona zgodnie z planem i przyniosła satysfakcjonujące rezultaty.
Zespół rozpoznawczy, liczący 15 żołnierzy, opuścił Grenlandię w niedzielę. Wojskowi odlecieli cywilnym samolotem do Kopenhagi. Informację tę przekazał Niemieckiej Agencji Prasowej (dpa) rzecznik dowództwa operacyjnego. Wcześniej o planowanym wycofaniu poinformował dziennik „Bild”.
Nagła zmiana planów i brak oficjalnego uzasadnienia
Jeszcze w sobotę rzecznik dowództwa przekazywał agencji dpa, że nie jest jasne, jak długo niemieccy żołnierze pozostaną na Grenlandii. Samolot z duńskimi i niemieckimi wojskowymi wylądował na wyspie dopiero w piątkowy wieczór.
Według informacji „Bild”, rozkaz wycofania kontyngentu miał dotrzeć do Grenlandii dopiero we wczesnych godzinach niedzielnego poranka. Jak podano, nie towarzyszyło mu żadne oficjalne uzasadnienie.
Dowództwo Bundeswehry: misja została wykonana zgodnie z zadaniem
Agencja Reuters cytuje rzecznika dowództwa operacyjnego Bundeswehry, który zapewnił, że misja nie została przerwana ani zakończona przedwcześnie.
– „Wynik rozpoznania jest taki, że wszyscy są zadowoleni, a w Niemczech rozpocznie się teraz szczegółowa analiza” – przekazał rzecznik.
Podkreślił jednocześnie, że zadanie zostało wykonane zgodnie z otrzymanym poleceniem. Dokładny termin powrotu żołnierzy Bundeswehry do Niemiec nie został ujawniony.
Wypowiedź niemieckiego admirała na lotnisku w Nuuk
Do sprawy odniósł się również admirał Bundeswehry Stefan Pauly, który wypowiedział się na lotnisku w stolicy Grenlandii, Nuuk.
– „Wszystko zostało wykonane. Być może jeszcze wrócimy na Grenlandię albo odbędziemy spotkania z naszymi sojusznikami” – powiedział.
Jego słowa sugerują, że obecna misja może być elementem szerszych planów współpracy wojskowej Niemiec z partnerami z NATO w regionie Arktyki.
Ćwiczenia wojskowe NATO na Grenlandii potrwają miesiącami
Podczas gdy niemiecki kontyngent kończy swoją misję, wojskowa obecność innych państw NATO na Grenlandii ma charakter długofalowy. Dowódca duńskiego Arktycznego Dowództwa, generał Søren Andersen, poinformował, że europejskie ćwiczenia wojskowe na wyspie potrwają jeszcze przez wiele miesięcy.
– „To, co obecnie robimy, to planowanie długotrwałych ćwiczeń, które będą prowadzone przez cały 2026 rok, a być może także w 2027 roku” – powiedział Andersen w rozmowie z Niemiecką Agencją Prasową w Nuuk.
USA zaproszone do ćwiczeń, współpraca trwa
Generał Andersen zaznaczył, że Stany Zjednoczone – podobnie jak wszystkie państwa NATO – zostały zaproszone do udziału w szkoleniach wojskowych na Grenlandii. Podkreślił, że współpraca duńskich sił zbrojnych z amerykańskim wojskiem odbywa się na co dzień.
– „Jeden z oficerów mojego sztabu jest częścią zespołu stacjonującego w amerykańskiej bazie Pituffik Space Base w północnej Grenlandii. Współpracujemy z USA każdego dnia i nic się w tej kwestii nie zmieniło” – dodał.
Na razie w ramach właściwych ćwiczeń wojskowych na miejsce przebywają jedynie żołnierze francuscy. Pozostałe państwa, w tym Niemcy, wysłały swoje zespoły głównie w celu oceny warunków i możliwości szkoleniowych. Decyzja dotycząca ewentualnego udziału USA w szerszych ćwiczeniach z innymi krajami NATO ma zapaść w ciągu najbliższego miesiąca.
Cel niemieckiej misji: ocena warunków w Arktyce
Zgodnie z informacjami niemieckiego Ministerstwa Obrony, żołnierze Bundeswehry mieli za zadanie sprawdzić warunki do organizacji wspólnych ćwiczeń wojskowych na Grenlandii. Chodziło przede wszystkim o ocenę bezpieczeństwa w regionie Arktyki oraz o określenie, w jaki sposób Niemcy mogą przyczynić się do działań NATO w tym obszarze.
Niemiecki zespół składał się z logistyków oraz specjalistów z różnych dziedzin, odpowiedzialnych za analizę infrastruktury, transportu i warunków operacyjnych.
Grenlandia, napięcia geopolityczne i decyzje USA
Misja rozpoznawcza prowadzona była pod dowództwem Danii, do której Grenlandia formalnie należy. Wyspa, w większości pokryta lodem, od lat znajduje się w centrum zainteresowania geopolitycznego.
Prezydent USA Donald Trump wielokrotnie publicznie deklarował, że Stany Zjednoczone chciałyby przejąć kontrolę nad Grenlandią, czemu stanowczo sprzeciwiają się europejscy sojusznicy NATO.
Dodatkowo w sobotni wieczór Trump zapowiedział wprowadzenie dodatkowych ceł wobec Niemiec oraz siedmiu innych europejskich państw NATO, które niedawno wysłały swoich żołnierzy na misję rozpoznawczą na Grenlandii. Zapowiedź ta jeszcze bardziej podkreśla napięcia towarzyszące wojskowej i politycznej obecności w regionie Arktyki.
źródło: t-online.de



