Niemcy: Sześciu Syryjczyków przed sądem za porwanie i brutalne tortury

Proces przed sądem krajowym w Mönchengladbach

Przed Sądem Krajowym w Mönchengladbach (Nadrenia Północna-Westfalia) rozpoczął się proces sześciu mężczyzn, którym prokuratura zarzuca porwanie, przetrzymywanie i brutalne znęcanie się nad 28-letnim obywatelem Syrii. Tłem sprawy był konflikt finansowy po zerwaniu zaręczyn i żądanie zwrotu tzw. brautgeld, czyli pieniędzy przekazanych w związku z planowanym małżeństwem.

Na ławie oskarżonych zasiadł 56-letni ojciec byłej narzeczonej pokrzywdzonego oraz pięciu innych mężczyzn w wieku od 24 do 36 lat. Zarzuty obejmują m.in. pozbawienie wolności, wspólne wzięcie zakładnika, wymuszenie oraz spowodowanie ciężkich obrażeń ciała.

Porwanie i wielodniowe przetrzymywanie ofiary

Do zdarzeń, będących przedmiotem postępowania, doszło w kwietniu 2022 roku. Według aktu oskarżenia ówczesny 24-letni mężczyzna z Oberhausen został podstępnie zwabiony do mieszkania, gdzie miał spotkać się z byłą narzeczoną. Zamiast tego został przejęty przez jednego z oskarżonych i przewieziony do lokalu, w którym czekało już dwóch innych mężczyzn.

Tam został siłą przetrzymany przez kilka dni, bity i zastraszany. Prokuratura wskazuje, że ofierze grożono nożami, a także torturowano przy użyciu rozgrzanych metalowych prętów oraz gorącej wody. Przez trzy dni mężczyzna pozostawał bez jedzenia i picia.

Spór o pieniądze po zerwaniu zaręczyn

Jak wyjaśniła prokurator Carola Guddat, bezpośrednią przyczyną przemocy było zerwanie zaręczyn przez pokrzywdzonego. Rodzina byłej narzeczonej domagała się od niego łącznie około 10 000 euro.

Z tej kwoty 6000 euro stanowiło brautgeld, które – zdaniem rodziny – powinno zostać zwrócone po zakończeniu relacji. Kolejne 4000 euro mężczyzna miał wcześniej pożyczyć od różnych członków rodziny swojej byłej narzeczonej, podpisując odpowiednie zobowiązania.

Ponieważ nie chciał lub nie był w stanie oddać pieniędzy dobrowolnie, według prokuratury doszło do próby siłowego wyegzekwowania należności.

Groźby śmierci i presja na rodzinę w Syrii

W trakcie przetrzymywania ofiary doszło do dalszej eskalacji przemocy. Oskarżeni bili mężczyznę, strzelali w jego obecności z pistoletu hukowego w podłogę oraz krępowali go opaskami zaciskowymi. W pewnym momencie do mieszkania przybył ojciec byłej narzeczonej, który – według aktu oskarżenia – zagroził, że „będzie go zabijał powoli”.

Następnie sprawcy skontaktowali się z rodzicami ofiary w Syrii za pośrednictwem wideorozmowy. Pokazano im pobitego syna i zażądano zapłaty pieniędzy.

Uwolnienie w Holandii i zgłoszenie sprawy policji

Ponieważ ani sam poszkodowany, ani jego rodzina nie byli w stanie spełnić żądań finansowych, oskarżeni – jak twierdzi prokuratura – przewieźli mężczyznę do Venlo w Holandii. Tam, czwartego dnia, został uwolniony, jednak z wyznaczoną nową datą zapłaty.

Po uwolnieniu mężczyzna przez pewien czas się ukrywał, a następnie zgłosił sprawę organom ścigania.

Pokrzywdzony sam odbywa karę więzienia

Sąd zwrócił uwagę, że ofiara nie jest osobą niekaraną. Obecnie przebywa w zakładzie karnym w Bremerhaven, gdzie od około roku odbywa karę trzech i pół roku pozbawienia wolności za 36 przypadków oszustwa. Toczą się wobec niego również inne postępowania.

Proces trwa

Postępowanie przed Sądem Krajowym w Mönchengladbach jest kontynuowane. Sąd będzie musiał rozstrzygnąć odpowiedzialność karną sześciu oskarżonych oraz ustalić pełny przebieg i skalę przemocy, do jakiej doszło w związku z konfliktem o pieniądze po zerwaniu zaręczyn.

źródło: bild.de

Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

214,605FaniLubię
75,700ObserwującyObserwuj
347ObserwującyObserwuj
Praca Niemcy - top oferty:

2 KOMENTARZE

Obserwuj
Powiadom o

2 komentarzy
najstarszy
najnowszy najpopularniejszy