Polityk AfD oskarżony o użycie symboliki nazistowskiej
Poseł do landtagu Brandenburgii oraz przewodniczący struktur partii we Frankfurcie nad Odrą, Wilko Möller (AfD), stanie przed sądem. Jak wynika z komunikatu prasowego miejscowego sądu okręgowego, proces ma rozpocząć się pod koniec stycznia 2026 roku. Polityk jest oskarżony o użycie symboli organizacji uznanych za niekonstytucyjne, co w Niemczech stanowi przestępstwo.
Sprawa dotyczy kampanii wyborczej do parlamentu Brandenburgii w 2024 roku. Prokuratura we Frankfurcie nad Odrą zarzuca Möllerowi, że publicznie posłużył się zakazaną symboliką, nawiązującą do nazistowskiego salutowania. Akt oskarżenia został wniesiony już w sierpniu 2024 roku.
Plakat wyborczy i podejrzenie nawiązania do hitlerowskiego salutowania
Według ustaleń prokuratury, w czerwcu 2024 roku Wilko Möller zlecił przygotowanie plakatu wyborczego, który miał promować politykę prorodzinną. Zgodnie z zarzutami, polityk określił szczegółowe wytyczne dotyczące projektu: na grafice mieli znaleźć się blond rodzice, którzy w widoczny sposób chronią swoje dzieci.
Za realizację projektu odpowiadał grafik reklamowy, który również został objęty aktem oskarżenia. Projektant sięgnął po bezpłatne zdjęcie z banku zdjęć, przedstawiające jasnowłosą kobietę i mężczyznę, którzy unoszą ręce pod kątem około 45 stopni, tworząc nad trójką dzieci symboliczny „dach”.
Kluczowy element sprawy pojawił się na etapie obróbki zdjęcia. Grafik – jak wskazuje prokuratura – odwrócił obraz w lustrzanym odbiciu, w wyniku czego powstało wrażenie, że mężczyzna na plakacie unosi prawą rękę w sposób przypominający hitlerowski salut.
Świadomość symboliki i zgoda polityka
Z aktu oskarżenia wynika, że grafik rozpoznał wizualne podobieństwo do zakazanego gestu oraz był świadomy jego historycznego znaczenia i prawnego zakazu. Mimo to projekt został przedstawiony Wilko Möllerowi.
Prokuratura twierdzi, że polityk również zdawał sobie sprawę z konotacji historycznych oraz obowiązującego w Niemczech zakazu używania tego typu symboliki, a mimo to zaakceptował projekt.
Plakaty zostały następnie wydrukowane w 50 egzemplarzach i – na polecenie Möllera – rozwieszone w przestrzeni publicznej na terenie całego Frankfurtu nad Odrą.
Zawiadomienie o przestępstwie i reakcja oskarżonego
Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożyła w lipcu 2024 roku Anja Kreisel, lokalna polityczka partii Lewica. Sprawa szybko trafiła do prokuratury.
Sam Wilko Möller konsekwentnie odrzuca zarzuty. W rozmowie z rbb w 2024 roku twierdził, że nie widzi w plakacie żadnego nawiązania do hitlerowskiego salutowania. Podkreślał, że grafika została wykonana przez zewnętrzną agencję i legalnie zakupiona. Jego zdaniem, aby dopatrzyć się tam zakazanego gestu, „trzeba uruchomić wyobraźnię”.
Polityk utrzymywał również, że nie wiedział, dlaczego zdjęcie zostało użyte w wersji lustrzanej.
Wniosek o immunitet i możliwe dalsze kroki prawne
W poniedziałek Wilko Möller poinformował rbb, że zamierza wystąpić do głównej komisji landtagu Brandenburgii o przyznanie mu immunitetu. Jeżeli komisja odrzuci jego wniosek, polityk zapowiedział możliwość złożenia środków prawnych.
Postępowanie sądowe może więc jeszcze ulec przedłużeniu, jednak – zgodnie z obecnym harmonogramem – proces ma ruszyć na początku 2026 roku.
Kim jest Wilko Möller
Wilko Möller zasiada w landtagu Brandenburgii od 2019 roku. Z wykształcenia jest funkcjonariuszem niemieckiej policji federalnej. W ostatnich latach pełnił także funkcję przewodniczącego AfD we Frankfurcie nad Odrą.
W ostatnich wyborach samorządowych ubiegał się o urząd nadburmistrza Frankfurtu nad Odrą, jednak w drugiej turze przegrał z bezpartyjnym kandydatem Axelem Strasserem.
Sprawa kontrowersyjnych plakatów wyborczych może mieć poważne konsekwencje zarówno prawne, jak i polityczne – nie tylko dla samego Möllera, lecz także dla wizerunku AfD w Brandenburgii.
źródło: rbb24.de




Pewnie AfD ma już ponad 50% poparcia w sondażach, teraz będą wszystko co możliwe na nich wygrzebywać.