Podpalenie w czasie mrozów. Dwa z trzech „kältebusów” zniszczone
W Berlinie doszło do zdarzenia, które w środku zimy może mieć dramatyczne konsekwencje dla osób w kryzysie bezdomności. W nocy z soboty na niedzielę nieznany sprawca podpalił dwa z trzech autobusów zimowych („Kältebusse”) należących do Berliner Stadtmission – organizacji, która każdej nocy ratuje ludzi przed wychłodzeniem i śmiercią na ulicy.
Do zdarzenia doszło przy silnych mrozach, gdy temperatury spadały poniżej zera, a pomoc mobilna ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa osób śpiących na zewnątrz.
Świadek zauważył podejrzaną osobę przy pojazdach
Autobusy zostały zaparkowane po zakończeniu nocnej zmiany około godziny 2:00 nad ranem przy Sydlitzstraße w berlińskiej dzielnicy Moabit. Około godzinę później świadek zauważył w pobliżu pojazdów podejrzaną osobę.
Krótko potem jeden z autobusów – VW Crafter o wartości około 60 tysięcy euro – stanął w płomieniach. Ogień szybko rozprzestrzenił się również na drugi pojazd zaparkowany obok.
Straż pożarna interweniowała, ale pojazdów nie udało się uratować
Świadek natychmiast zaalarmował straż pożarną. Służby szybko dotarły na miejsce i ugasiły pożar, jednak skala zniszczeń była zbyt duża. VW Crafter spłonął całkowicie, a drugi autobus został tak poważnie uszkodzony, że tymczasowo nie nadaje się do użytku.
Zniszczony Crafter był specjalnie przystosowany do transportu osób potrzebujących pomocy i został przekazany Berliner Stadtmission zaledwie trzy lata temu przez fundację Deutsche Bahn Stiftung.
Bez autobusów nie da się ratować ludzi przed wychłodzeniem
W wyniku podpalenia organizacja straciła możliwość przewożenia bezdomnych do bezpiecznych noclegowni. To szczególnie niebezpieczne w czasie trwających mrozów.
– „Przy obecnych temperaturach to sytuacja dramatyczna i potencjalnie śmiertelna dla wielu osób, które noc spędzają na ulicy” – podkreślił dyrektor Berliner Stadtmission Christian Ceconi.
Wolontariusze wstrząśnięci: „Nie rozumiem, kto mógł to zrobić”
Zdarzenie wstrząsnęło także wolontariuszami. Gerhard Gross, kierowca kältebusu i od dwóch lat wolontariusz Berliner Stadtmission, nie kryje oburzenia.
– „Nie potrafię zrozumieć, jak ktoś mógł dopuścić się czegoś takiego – właśnie teraz, gdy te autobusy są najbardziej potrzebne” – powiedział Gross, który zawodowo prowadzi kino w Hackesche Höfe w Berlinie-Mitte.
Szybka pomoc zastępcza, ale straty są ogromne
Na szczęście organizacja GEBEWO – publiczny operator pomocy społecznej – udostępniła tymczasowo autobus zastępczy wyposażony w rampę dla wózków inwalidzkich. Dzięki temu od niedzielnego wieczoru od godziny 20:00 ponownie w trasę mogły wyjechać dwa pojazdy.
Mimo to Berliner Stadtmission pilnie potrzebuje wsparcia finansowego na zakup nowego autobusu oraz naprawę uszkodzonego pojazdu.
Czym są „kältebusy” i dlaczego są tak ważne
Autobusy zimowe Berliner Stadtmission kursują każdego roku od 1 listopada do 31 marca. Codziennie, w godzinach od 20:00 do 2:00 w nocy, wolontariusze patrolują miasto, docierając do osób bezdomnych, rozdając gorącą herbatę, śpiwory i – w razie potrzeby – przewożąc je do noclegowni.
Skala pomocy jest ogromna. W minionym sezonie zimowym:
- 2100 osób zostało przewiezionych do bezpiecznych schronień,
- wolontariusze pokonali łącznie 37 tysięcy kilometrów.
Śledztwo w sprawie podpalenia
Sprawą zajmuje się obecnie Krajowy Urząd Kryminalny (LKA), który prowadzi dochodzenie pod kątem celowego podpalenia. Sprawca lub sprawcy pozostają na razie nieznani.
Podpalenie autobusów niosących pomoc w czasie mrozów jest postrzegane nie tylko jako przestępstwo przeciwko mieniu, lecz także jako realne zagrożenie dla życia najbardziej bezbronnych mieszkańców Berlina.
źródło: bild.de



