Podwójny morderca odpowiada przed sądem. „Słyszał głosy z zaświatów i pił wodę z toalety”
W czwartek rano do sali sądowej wprowadzono w kajdankach i z łańcuchami na nogach 28-letniego Enamullaha O., oskarżonego o brutalny atak nożem na grupę dzieci i opiekunów w parku Schöntal w Aschaffenburgu. Mężczyzna przyznał się do popełnienia zbrodni. Jego postawa i zeznania tworzą obraz człowieka skrajnie zaburzonego psychicznie, którego od lat nie udało się skutecznie powstrzymać.
Dramatyczny atak w parku
Zbrodnia miała miejsce w styczniu 2025 roku. Enamullah O., pochodzący z Afganistanu, zaatakował grupę dzieci i ich opiekunów podczas spaceru. W wyniku brutalnej napaści zginął dwuletni Yannis oraz 41-letni Kai-Uwe D. — przypadkowy przechodzień, który próbował stanąć w obronie ofiar. Na pytanie sędziego, czy to on zadał śmiertelne ciosy, oskarżony odpowiedział cicho: „Tak”.
Nielegalny pobyt i wcześniejsze sygnały zagrożenia
Mężczyzna przybył do Niemiec w 2022 roku i złożył wniosek o azyl, który został odrzucony. Od początku 2025 roku był zobowiązany do opuszczenia kraju, jednak przebywał w Niemczech nielegalnie. Już wcześniej zwracał uwagę służb z powodu agresywnego zachowania i epizodów psychotycznych.
W przeszłości groził współlokatorom, atakował policjantów i ratowników medycznych. W 2024 roku ugodził nożem swoją partnerkę. Trafiał do szpitali psychiatrycznych, lecz za każdym razem wypuszczano go tego samego dnia.
„Miał diabła w głowie”
Obrońca oskarżonego, adwokat Jürgen Vongries, podkreślił w sądzie, że jego klient cierpi na poważną chorobę psychiczną. — „Miał diabła w głowie. To czyn człowieka ciężko chorego” — mówił. Według obrońcy, Enamullah O. słyszał głosy — raz od zmarłych bojowników Talibanu, innym razem od amerykańskich żołnierzy.
Biegły psychiatra prof. Volz zdiagnozował u niego schizofrenię paranoidalną.
Życie w izolacji i paranoi
Opiekunki społeczne opisywały go jako osobę zagubioną, zalęknioną i całkowicie wycofaną. Mówił o „zdrajcach”, którzy rzekomo chcieli go zabić. Spał w piwnicy, bo bał się innych mieszkańców ośrodka. Jadał papier toaletowy, i — jak zeznał obrońca — pił nawet wodę z toalety.
Mimo coraz bardziej niepokojących zachowań nie podjęto skutecznych działań, by zapobiec tragedii.
Niepokojące treści w telefonie
W dniu ataku w telefonie mężczyzny zarejestrowano wyszukiwania, które mogą wskazywać na motywację sprawcy. Większość zapisanych materiałów stanowiły treści pornograficzne i selfie, ale tego dnia o 11:45 wyszukał w Google frazę: „piosenki do wyruszenia na wojnę”. Następnie odtworzył utwory z osmańską muzyką wojenną.
O 11:46 rozpoczął się atak w parku Schöntal.
Przerażająca scena na miejscu zbrodni
Kriminalhauptkommissar Michael L. (40) relacjonował w sądzie, co zastał na miejscu tragedii. — „Pięcioro dzieci płakało i krzyczało. Mały Yannis został bez oznak życia wyciągnięty z wózka. Obok siedziała poważnie ranna Elin. Kilka metrów dalej w żwirze leżał martwy Kai-Uwe D., wciąż trzymając rękę na rączce wózka” — mówił policjant.
Przebieg procesu i możliwe orzeczenie
W czasie przesłuchania policjanta oskarżony wielokrotnie ziewał. Obrońca wyjaśnił, że nie jest to oznaka lekceważenia sprawy, lecz efekt działania silnych leków psychotropowych.
Sąd rozważa, czy ze względu na stan psychiczny Enamullaha O. powinien zostać na stałe umieszczony w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.
Ojciec rannej dziewczynki twarzą w twarz z napastnikiem
Na sali rozpraw pojawił się ojciec ciężko rannej Elin, który jako oskarżyciel posiłkowy po raz pierwszy spojrzał w oczy mężczyźnie, który zaatakował jego córkę. Proces będzie kontynuowany.
źródło: bild.de


