Eksperci ostrzegają, że w tym roku w niektórych regionach Niemiec może dojść do zwiększonej zachorowalności na wirus Hanta. Jak dodaje Mirko Faber, naukowiec z Instytutu Roberta Kocha w Berlinie, od stycznia zgłoszono już 460 przypadków. Największe zagrożenie zarażenia się wirusem występuje w następujących regionach: Dolna Frankonia, Jura Szwabska, Las Bawarski, okolice Stuttgartu i Osnabrück, wschodnia Hesja, zachodnia Turyngia oraz Münsterland.

Groźne jest wdychanie kurzu zawierającego patogen

Wirus Hanta wydalany jest z moczem, kałem i śliną myszy polnej i nornicy rudej. Zakażenie następuje poprzez wdychanie kurzu zawierającego patogen. Można się też zarazić sprzątając czy zamiatając garaże lub wiaty. Niestety zagrożenie czyha też tam, gdzie pewnie nikt się go nie spodziewa: w schroniskach leśnych czy miejscach przeznaczonych na grilla. Tam można spotkać te gryzonie, więc można się też zarazić wirusem.

Liczba zachorowań zmienia się z roku na rok – jest to związane z ilością zakażonych myszy. Mirko Faber: „Ludzie zarażają się przede wszystkim wtedy, gdy występuje duża liczba zakażonych gryzoni”.

Symptomy podobne do grypy

Zarażenie wirusem Hanta zazwyczaj objawia się podobnie jak grypa. Chory obserwuje wtedy u siebie: wysoką gorączkę, bóle głowy, bóle kończyn, nudności i wymioty. Najpoważniejszym zagrożeniem jest uszkodzenie nerek, które w skrajnym przypadku może doprowadzić nawet do ostrej niewydolności nerek, stanowiącej zagrożenie życia. Leczy się jedynie objawy, nie ma żadnej szczepionki. W innych regionach mogą występować inne typy wirusa Hanta, mogące powodować jeszcze poważniejsze choroby.

Źródło: www.rtl.de

Wszelkie treści publikowane na dojczland.info są chronione prawem autorskim. Kopiowanie tekstów że strony bez naszej zgody jest surowo wzbronione!

Praca w Niemczech

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz!
Tutaj wpisz Twoją nazwę użytkownika