Przerażające są wyniki badań, które wyraźnie pokazują, jak bardzo wzrosła w ostatnim czasie wrogość Niemców względem Muzułmanów. Mimo to wielu z nich uważa, ze demokracja jest czymś dobrym.

W Niemczech szerzy się antysemityzm

Niechęć do cudzoziemców jest w Niemczech coraz bardziej popularna. Niemcy postrzegają przede wszystkim Muzułmanów w bardzo negatywnym świetle. Szerzy się również antysemityzm i trudno mówić o społeczeństwie, w którym wszystkie grupy mają takie same prawa. Tak wynika z badań przedstawionych w Lipsku przez socjologów: Oliver Decker oraz Elmar Brähler.

Badania obejmują okres od maja do lipca tego roku. O opinię pytano 2.416 osób w całych Niemczech (1918 na zachodzie i 498 na wschodzie). Naukowcy już od roku 2002 obserwują poglądy Niemców dot. cudzoziemców i skrajnego ekstremizmu. Do tej pory badania ukazywały się co dwa lata pod nazwą: „Mitte-Studien der Universität Leipzig”. Aktualnie opracowanie nosi nazwę: „Leipziger-Autoritarismus-Studie“ i zajmuje 328 stron.

Aby określić poziom skrajnego ekstremizmu, badacze zadawali po dwa pytania w sześciu kategoriach. Między innymi na ile ankietowani zgadzają się ze stereotypami dotyczącymi Żydów oraz czy powinien obowiązywać zakaz migracji do Niemiec dla Muzułmanów.

Jak wynika z ankiet, 24% Niemców, czyli prawie ¼ ma negatywny stosunek wobec cudzoziemców. Widać też wyraźne różnice między częścią wschodnią a zachodnią. Na zachodzie Niemiec 22% ankietowanych jest nastawiona negatywnie względem cudzoziemców, a na wschodzie aż 31%.

Łącznie 36% Niemców zgodziło się z tym, że cudzoziemcy przyjeżdżają do ich kraju tylko po to, aby wykorzystać tzw. „socjal”. Ponad ¼ odesłała by wszystkich z powrotem do domu, jeśli w Niemczech zaczęłoby brakować miejsc pracy. 36% pytanych uważa, że Niemcy zostały w niebezpieczny sposób „zalane obcym żywiołem”.

Osoby lepiej wykształcone są bardziej toleranycjne

Wnioski są takie, że mimo codziennej międzykulturowej wymiany, nie udało się obalić stereotypów. Cudzoziemcy nadal traktowani są wrogo.

W ankietach widać, jak różnie odpowiadali Niemcy. Osoby mające maturę, rzadziej były wrogo nastawione, niż ci z gorszym wykształceniem. Więcej mężczyzn (26,3%) niż kobiet (22,2%) zgadza się z antysemickimi wypowiedziami. Również starsi obywatele mają bardziej negatywny stosunek względem cudzoziemców, niż młodsi.

Warto zauważyć, że w Niemczech zachodnich, antysemityzm delikatnie zmalał. W roku 2016, 5% manifestowało antysemityzm, natomiast w tym roku jest to 4,2%. Z kolei w Niemczech wschodnich, tendencja jest odwrotna i wartość ta urosła zamiast maleć. Ankietowani mieli na przykład się zgodzić lub nie zgodzić z opinią: „Żydzi mają w sobie coś dziwnego i nie pasują do nas”. Na zachodzie Niemiec zgodziło się z tą wypowiedzią 26% osób, a na wschodzie prawie 40%.

Niemcy nie chcą u siebie Muzułmanów

Jak pokazują wyniki badań, najbardziej przerażający jest stosunek Niemców do Muzułmanów. 44,1% pytanych osób uważa, że powinni oni mieć zakaz przyjazdu do Niemiec. W nowych landach takie podejście ma nawet co druga osoba. W całych Niemczech wzrósł w tym roku udział tych, którzy „przez Muzułmanów czują się jak obcy we własnym państwie”.

Stosunek wobec Romów i Cyganów jest podobny jak dwa lata temu. 60,4% ankietowanych uważa, że te grupy wykazują tendencję do popełniania przestępstw. Co drugi Niemiec uważa, że Romowie i Cygani „powinni zostać przepędzeni z niemieckich miast”.

Idea demokracji

Naukowcy wskazują na szczęście kilka pozytywnych aspektów badania. Niemcom podoba się idea demokracji (tak wypowiedziało się aż 93,9 % pytanych). Jednak przy pytaniach szczegółowych, sprawa wygląda już nieco inaczej. Ponad połowa ankietowanych, jest zdania, że „niektóre grupy nie powinny się dziwić, że państwo ogranicza im prawa”. Tak więc zasadę „takie same prawa dla wszystkich”, wielu Niemców odrzuca.

Dystans wobec polityki

Z badań wynika także, że Niemcy są bardzo zniechęceni względem polityki. 70% uważa, że nie ma wpływu na to, co robi rząd, a 58% nie widzi sensu, aby angażować się w życie polityczne. Dystans obywateli do instytucji demokratycznych jest duży i należy to potraktować jako sygnał ostrzegawczy.

Źródło: sueddeutsche.de

Admin
Profesjonalny marketing internetowy dla drobnych firm, jak i przedsiębiorstw. Sprawdź powyższego linka, zapoznaj się z naszą ofertą i daj się znaleźć w internecie :)

1 KOMENTARZ

  1. soby lepiej wykształcone są bardziej toleranycjne

    Proste wyjaśnienie: Osoby lepiej wykształcone na ogół mieszkają w dzielnicach gdzie maksymalnie spotkają się z śniadym dostawcą DHLu, tureckim lekarzem, arabskim właścicielem restauracji z górnej półki itp znaczy na osoby w miare dobrze wykształcone i świeckie. Dlatego lekko im przychodzi tzw. „tolerancja”. Niemiec z niższej warstwy społecznej napotyka na chusty, niewyobrażalną żulie, islamistów, handlarzy narkotyków z czarnego lądu itp. Z nimi walczy o gówniane miszkania. Na nich kładzie swoje za wysokie podatki (na ich socjał). Jego dzieci chodzą na gówniane szkoły opanowane przez kompletną bylejakość (iż nauczyciele sami walczą z mentalnością nizin społecznych Bliskiego Wschodu i Afryki. Dlatego trudniej jest o tzw. „tolerancje”.

    Co do: Również starsi obywatele mają bardziej negatywny stosunek względem cudzoziemców, niż młodsi.

    No cóż, trudno się dziwić że młody obywatel Ahmed i Mohamed uważają że cudzoziemcy są git. Przecież oni się nie czują Niemcami :-D. Lepiej by było zapytać „młodych obywateli” o to co sądzą o Alemans (=szkopach)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz!
Tutaj wpisz Twoją nazwę użytkownika