fbpx
24.03.2020

Brak ogrzewania oraz ciepłej wody w okresie grzewczym

Strona główna Fora Pytania dotyczące niemieckiego prawa Brak ogrzewania oraz ciepłej wody w okresie grzewczym

  • This topic is empty.
Przeglądasz 1 wpis (z 1)
  • Autor
    Wpisy
  • #71706
    Luke92
    Participant

    Witam. Jestem bardzo zdesperowany i postanowiłem szukać rozwiązań tam, gdzie nie czuję się całkowicie bezsilny – w internecie.

    Niestety jak to zwykle bywa, problem i towarzysząca mu sytuacja jest bardzo skomplikowana i wymaga naświetlenia genezy zawiązania umowy najmu pomiędzy mną, a właścicielem jak i również epizodów w trakcie trwania 2 letniego najmu.
    Wynajmuję mieszkanie w Dolnej Saksoni od roku 2017, umowę podpisałem w małym biurze pośredniczącym.
    Problemy z ogrzewaniem zaczęły się już pierwszej zimy i nikt nie uprzedził mnie, że „doładowanie” oleju grzewczego, który zapewnia mi ciepło – spotyka się z takimi problemami i opóźnieniem. Kiedy na dobre w mieszkaniu zrobiło się zimno i zabrakło ciepłej wody zacząłem się zastanawiać, lecz na drugi dzień zadzwoniłem do „Hausmajstra”, do którego numer zapisany był w umowie. Polecono mi również zgłaszać się do niego z problemami natury technicznej, więc kiedy zrobiło się zimno zadzwoniłem do niego na drugi dzień. To była moja pierwsza zimna na tym mieszkaniu – Zima 2017.

    Hausmajster stwierdził, że jeżeli nie ma i ciepłej wody i ciepłych grzejników to pewnie skończył się olej opałowy. Nie wiem jak dokładnie wyglądały procedury hausmajstra – ale w każdym bądź razie zadzwonił gdzieś i w następnym tygodniu przyjechała firma, która ów olej uzupełniła.
    Kolejny problem pojawił się kolejnej zimy:
    Zima 2018 – koniec Października-początek Listopada – pojawia się dokładnie ten sam problem – brak ogrzewania i ciepłej wody. Postanowiłem od razu zadzwonić hausmajstra, lecz tym razem spotkałem się z informacją, że ów Pan Hausmajster już się tym domem nie zajmuje. Dodał na końcu, żeby już do niego nie dzwonić, a wszelkie problemy zgłaszać pod numerem telefonu, który wysłał mi chwilę później w sms’ie.

    Zadzwoniwszy tam spotkałem się z niemiłą reakcją, prawdopodobnie dlatego, że ośmieliłem się zabrać temu Panu jakikolwiek czas. Opisałem mu problem, a ten na końcu odparł „Nie ma problemu” – podał nazwę firmy, kazał wygooglować numer i samemu zgłosić wyczerpanie się opału na nazwisko właściciela.
    Byłem trochę zszokowany, że tego typu sprawy wynajemca musi załatwiać osobiście, lecz pomyślałem sobie, że wiele mnie to nie będzie kosztować i zadzwonię tam, żeby w końcu już mieć spokój, brak stresu no i ciepły kąt.

    Niestety – dyżurny firmy z olejem opałowym, do którego się zgłosiłem odpowiedział, że jedynie osoba, na którą wystawiony jest rachunek może zamówić nową dostawę. Poczułem się wtedy strasznie… – wykorzystany i olany. Więc udałem się do sąsiadki z góry – był to kolejny akt desperacji, ponieważ niechętnie rozmawiam z tą kobietą (narkomanka, ciągłe imprezy, afery itd.)
    Ona powiedziała, że gdzieś tam zadzwoni no i po okresie około tygodnia pojawiła się firma z olejem – happy end.

    W roku kolejnym – 2019 – dowiedziałem się, że to małe, pośredniczące biuro nieruchomości wypowiedziało współpracę z właścicielem mieszkania, który notabene mieszka w mieście oddalonym od mojego o około 100km. Więc zostałem zdany na siebie – bez hausmajstra i bez maklera, u którego podpisałem umowę o najem oraz bez kontaktu do właściciela mieszkania.

    Luty 2019 – dostaję wypowiedzenie. W liście jest napisane, że z powodu nie uiszczenia opłaty za czynsz w okresie około jednego roku, właściciel jest jest zobowiązany do poproszenie mnie o opuszczenie lokalu po upływie 30 dni. W razie jakichś pytań miałem się zgłosić na podany na samym końcu numer telefonu – tak też zrobiłem.
    Prawdą jest, że zdarzały mi się 1-2 miesięcznie opóźnienia z czynszem, które regulowałem przelewając dwu krotność czynszu w kolejnym miesiącu. Jednakże zarzut jakobym nie regulował opłat w okresie jednego roku, był kpiącym żartem.

    Byłem zmuszony wysłać dowody wpłaty na whatsapp do jak domniemam pani księgowej, która w odpowiedzi odparła, że bardzo dziękuje i zdjęcia w wyciąg bankowych są wystarczające, aby owo wypowiedzenie anulować.
    Dodam, że zignorowałem, fakt iż właściciel również nie wywiązywał się z umowy, w aspekcie ogrzewania.

    No i mamy czas teraźniejszy. Zima 2019 nastała i aktualnie od Niedzieli siedzę w mieszkaniu bez ciepłej wody, a temperatura w pokoju wynosi 13 stopni Celsjusza. Rozchorowałem się i nie uczęszczam do pracy, a dodam że jestem w tym mieście kompletnie sam od 3 lat i nie mam jakichś dobrych znajomych/przyjaciół, gdzie mógłbym się w tym czasie zatrzymać. Zadzwoniłem do firmy, żeby zapytać się kiedy przyjadą, a w odpowiedzi usłyszałem, że olej nie został jeszcze zamówiony.

    Szczerze myślałem, że wystarczy jakoś przeboleć do Piątku jak ostatnim razem i wszystko będzie okej. Niestety na ten moment kompletnie nie wiem jakie działania podjąć dalej. Nie mam żadnego kontaktu do właściciela. Jedyne cyfry jakie nas łączą to jego numer konta, na który od 3 lat wysyłam przelew z opłatą za czynsz. Jestem z jednej strony stłamszony tą sytuacją, z drugiej jednak strony goreje we mnie ogień frustracji i nienawiści – jak można w dzisiejszych czasach w wydawałoby się dość ucywilizowanym i mocno współczesnym kraju – jak można zostawić ludzi na pastę losu w Grudniu bez ogrzewania.

    MOJE KONKRETNE PYTANIA:

    – czy istnieje jakaś instytucja, która może szybko zareagować w tego typu sytuacji, do której mógłbym się zgłosić?

    – przez całe moje życie stronię od wszystkiego co związane z sądem i egzekwowaniem prawa, lecz w obecnej sytuacji jestem już na tyle zdeterminowany, aby ubiegać się o jakiekolwiek zadość uczynienie za uszczerbek na zdrowiu związany ze stresem, zwiększonym kosztem zużycia energii elektrycznej (kiedy jestem w kuchni ogrzewam ją trochę piekarnikiem, sypialnie i łazienkę ogrzewam malutkim wentylatorem) – czy jest szansa, aby odbył się proces na moją korzyść, drogą sądową? i jeżeli byłoby to możliwie to jakie kroki należy podjąć? czy takiemu „pół obywatelowi” przysługuję jakaś darmowa porada prawna?

    – poniżej wklejam linki do tematów, z którymi zapoznałem się zanim opisałem mój problem – są tam informacje na temat, między innymi: redukcji wysokości czynszu lub całkowite zawieszenie opłaty, za niewywiązanie się właściciela z obowiązku zapewnienia ciepłej wody i ogrzewania
    jednakże, co w sytuacji w której nie mogę skontaktować się z właścicielem?

    Jakie prawa przysługują w Niemczech najemcy w razie awarii ogrzewania?

    Brak ciepłej wody: O ile można obniżyć w Niemczech czynsz?

Przeglądasz 1 wpis (z 1)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.